Ruch chce stadionu

2011-01-21
Ruch chce stadionu

Coraz głośniej w Chorzowie mówi się o nowym stadionie. Obietnice prezydenta, wigilijne życzenia mówiące o obiekcie na Cichej - kibice zaznaczają, że nadszedł czas spełniania obietnic. Tymczasem możliwe jest opóźnienie już teraz - przy ustalaniu wykonawcy prac.

Sprawa nowego stadionu miejskiego, na którym mecze rozgrywa Ruch, budzi duże emocje. W lutym ubiegłego roku Rada Miasta podjęła uchwałę w sprawie Wieloletniego Programu Inwestycji. Znalazła się w nim przebudowa obiektu przy ul. Cichej. Stadion ma powstać etapami - trybuna po trybunie - do 2016 roku.

Nowy prezydent w kampanii obiecał jednak przyspieszenie prac - tak, by obiekt powstał jeszcze w jego kadencji, do 2014. Pierwszym krokiem na drodze do w pełni nowoczesnej areny dla "niebieskich" jest wyłonienie wykonawcy projektu. Miasto wybrało w przetargu ofertę firmy SPAK Studio Projektowe z Warszawy. Za cenę 1.046.699,00 zł. To rozstrzygnięcie zakwestionowała jednak spółka, która nie została wybrana - Modern Constructions Systems z Poznania. Złożyła odwołanie, które w dodatku zostało rozpatrzone pozytywnie dla przegranej firmy.

- Wyrok jest dla miasta niekorzystny i niezrozumiały - rozpoczyna Piotr Galilejczyk, naczelnik Wydziału Inwestycji Komunalnych i Remontów Urzędu Miasta Chorzów. - Nakazano nam odrzucenie oferty firmy z Warszawy i wybranie oferty firmy z Poznania - dodaje. Sęk w tym, że oferta spółki Modern Constructions Systems jest droższa. I to o ok. 900 tysięcy złotych (jej wartość to prawie 2 mln złotych). - Budżet miasta nie zakłada takiej kwoty - przyznaje Piotr Galilejczyk.

Co w tej sytuacji? Wyjścia są dwa. - Pierwsze to odwołanie się od decyzji KIO, w sądzie. Druga to rozpisanie kolejnego przetargu. Będę proponował właśnie to drugie rozwiązanie - podkreśla naczelnik Wydziału Inwestycji Komunalnych i Remontów.

Projekt stadionu miał być gotowy w listopadzie 2011. Skoro jednak już na pierwszym etapie pojawiły się przeszkody, trzeba się liczyć z opóźnieniem.

iparts.pl