Boniek sfrustrowany?
Konfliktu Zbigniewa Bońka z Juventusem Turyn ciąg dalszy. Tym razem głos w sprawie zabrał Luciano Moggi, były działacz "Starej Damy". Według niego frustracja rudowłosej legendy polskiej piłki jest spowodowana zignorowaniem jego starań o fotel trenera w klubie.
Moggi podkreśla także, że eskalacja nienawiści Bońka do Juventusu nastąpiła po odebraniu mu gwiazdy na stadionie - wyróżnienia jakie otrzymuje 50 największych osobistości w historii klubu. - Przed tą decyzją mówił zupełnie inaczej - podkreśla.
- Kiedy spodziewał się, że ją dostanie, wypowiadał się pozytywnie - mówi Moggi. - Teraz jest wściekły na Juventus i wszędzie rozpowiada o nim złe rzeczy - podkreśla. Polak nie znalazł się wśród 50 największych gwiazd w historii Juventusu, co ma zostać uwiecznione na nowym stadionie klubu. Stało się tak na skutek protestu kibiców, którzy zarzucali Zibiemu bliskie kontakty z Romą i niewdzięczność w stosunku do Starej Damy.
- Boniek robi z siebie męczennika, zachowuje się jak biedny Chrystus - nie ukrywa Włoch. - Chciał być trenerem, ale nikt go nie chciał. Taka jest prawda na temat jego ostrych słów - podkreśla.
