Tenis z obstawą policji

2011-01-19

Serbscy kibice udowadniają dziennikarzom, że zwrot "futbolowi bandyci", jaki często jest używany przeciw fanatykom jest nieadekwatny do rzeczywistości. Awantury można bowiem zorganizować nawet przy okazji meczu... tenisa ziemnego.

Mecz drugiej rundy Australian Open, w którym zmierzą się Serb Novak Djokovic i Chorwat Ivan Dodig, będzie rozgrywany pod szczególnym nadzorem policji. Organizatorzy obawiają się bójki na trybunach. W ostatnich trzech edycjach turnieju kilkakrotnie dochodziło na Melbourne Park do starć z udziałem kibiców bałkańskich, którzy dość regularnie przypominają o animozjach pomiędzy mieszkańcami Serbii, Chorwacji i Bośni.

Przed rokiem policjanci musieli użyć nawet wobec najbardziej krewkich kibiców armatek wodnych, zaraz po zakończeniu meczu Djokovica z reprezentantem Bośni Amerem Delicem. Sytuacja narastała już w trakcie pojedynku, a grupy zagorzałych fanów dość długo się nawzajem prowokowały obraźliwymi okrzykami. Do mniejszych awantur doszło też wcześniej przy okazji spotkania Dodiga z Chorwatem Ivo Karlovicem.

W Polsce póki co jednak awantury dotyczą jedynie piłki nożnej, choć koszykarskie derby w Łodzi, które w obawie przed burdami odbywały się z udziałem wyłącznie kibiców gospodarzy pokazują, że i u nas "football bandits" są coraz mniej "football".

iparts.pl