Gorzów to nie żużel
Dziś w Gorzowie odbył się marsz sympatyków piłki nożnej, ręcznej a także koszykówki w geście protestu wobec niesprawiedliwie rozdzielanym funduszom miejskim. Gro spośród nakładów na sport zostało przyznanych żużlowcom z tego miasta.
Kibice nieśli transparenty z hasłami "Gorzów to nie żużel" i "Nieuczciwej władzy zniszczyć się nie damy". Mieli ze sobą prowizoryczną trumnę przykrytą flagą w barwach Stilonu i tabliczkę z napisem "ś.p. sport gorzowski". Wznosili okrzyki m.in. "Sport w Gorzowie zarzynacie, a na żużel kasę macie". Protestowali w ten sposób przeciwko niesprawiedliwemu podziałowi pieniędzy na sport.
W piśmie skierowanym do prezydenta miasta Tadeusza Jędrzejczaka fani argumentowali, że "nie do zaakceptowania jest kształt obecnego budżetu przeznaczonego na sport kwalifikowany, bo jest on wprost niesprawiedliwy. W kształtowaniu wydatków nie wzięto pod uwagę potrzeb klubów sportowych, a także innych obiektywnych przesłanek, a kierowano się potrzebami tylko jednej dyscypliny kosztem pozostałych".
