Kibice uczcili pamięć
W Moskwie i Petersburgu setki kibiców uczciły pamięć zamordowanego w grudniu sympatyka drużyny Spartaka Moskwa. Jegor Swiridow podczas ulicznej bijatyki został zastrzelony przez imigranta z Kaukazu.
Wywołało to w Moskwie falę zamieszek, które zakończyły się bójkami z milicją i aresztowaniem kilkuset osób. Koledzy Swiridowa złożyli kwiaty w miejscu śmierci sympatyka Spartaka i przemaszerowali głównymi ulicami Moskwy. Moskiewska milicja obawiając się powtórki grudniowych zamieszek otoczyła stołeczne palce: Maneżowy i Czerwony. Funkcjonariusze patrolują również przyległe ulice i stacje metra.
Niepokój władz Moskwy wzbudzają zapowiedzi rosyjskich nacjonalistów, którzy obarczając winą za śmierć Swiridowa kaukaskich imigrantów chcą, aby wypędzono ich ze stolicy. Sprawca zabójstwa kibica Spartaka został ujęty i czeka na wyrok sądu. Rosyjska prokuratura ujawniła, że to on i jego koledzy, również imigranci, sprowokowali awanturę zakończoną śmiertelnym strzałem z wiatrówki.
