Kibice Jezioraka Iława apelują do władz miasta
2011-01-14
Pomocy w pozyskiwaniu pieniędzy, kontrolowania sytuacji w klubie i rozwijania infrastruktury sportowej — tego od włodarzy Iławy chcą kibice piłkarskiego Jezioraka, którzy wywiesili w mieście wymowne transparenty. Zapowiadają też petycję i manifestację. „CO WY ROBICIE, WY NASZĄ PASJĘ NISZCZYCIE!”, „JAK JEZIORAK ZNISZCZYCIE, GŁOSÓW NIE ZOBACZYCIE!!!” oraz „66 — LAT TRADYCJI, A MIASTO TO NISZCZY. JEZIORAK!” — transparenty z takimi hasłami pojawiły się odpowiednio na: miejskim Ratuszu, wiadukcie kolejowym przy ul. Sobieskiego oraz na pawilonie handlowym obok ronda przy „budowlance”. Obecnie wisi już tylko drugi z wymienionych transparentów. W ten sposób piłkarscy kibice z Iławy chcą zwrócić uwagę władz miasta i mieszkańców na fatalną sytuację finansową II-ligowego Jezioraka.
Kibice zapowiadają też wystosowanie petycji do władz miasta oraz manifestację. Przypomnijmy, że iławscy fani manifestowali pod Ratuszem dwa lata temu — dokładnie 25 lutego 2009. Po tym wydarzeniu Rada Miejska w Iławie zdecydowała przekazać klubowi na promocję Iławy nie 50 jak planowano, a 150 tys. zł.
Treść oświadczenia kibiców Jezioraka
„Naszym głównym celem jest przekonanie władz miejskich do aktywnego włączenia się w pomoc klubowi. Pomoc ta według nas nie powinna ograniczać się do jednorazowego zastrzyku finansowego (choć taki doraźny transfer gotówki wydaje się być teraz podstawą), ale także powinna obejmować szerzej rozumiane wsparcie: w pozyskiwaniu sponsorów, środków finansowych, kontrolowaniu sytuacji w klubie, rozwijania infrastruktury sportowej w mieście.
Bardzo ważne dla nas jest również zwrócenie uwagi mieszkańców naszego miasta na sytuację w jakiej znalazł się klub. Choć jest to w ostatnim czasie dosyć medialna sprawa, to nie wszyscy wiedzą, co tak naprawdę miasto może stracić.
A co konkretnie mamy na myśli? „Jeziorak” to znana marka! Cała Polska (nie tylko piłkarska), kojarzy Iławę właśnie z miejscowym klubem. Warto wspomnieć, że do takiego faktu przyznał się w jednym z wywiadów były prezydent Aleksander Kwaśniewski. W ponad 60-letniej historii „Jeziorak” reprezentował nasze miasto na arenie całego kraju, wykształcił świetnych zawodników sławiących jego imię. Nie będziemy tu przytaczać naszej świetlanej drugoligowej historii bo każdy szanujący się iławianin ją zna. Skupimy się na czasie teraźniejszym, czyli trzecim z kolei sezonie w II lidze. Przez ten okres «Jeziorak» przebył blisko 15 600 km (nie licząc dróg powrotnych) odwiedzając takie miasta jak: Rzeszów, Kraków, Tarnów, Nowy Sącz, Stalowa Wola, Zamość i wiele innych. Do Iławy zawitało w tym czasie wielu kibiców z całej Polski i tych w grupach zorganizowanych i tych przyjeżdżających zwyczajnie popatrzeć na mecz tzw. „Pikników”. Drużyny przyjeżdżające na mecze do naszego miasta nocowały w naszych hotelach. Zarówno kibice, jak i piłkarze zostawiali tu swoje pieniądze. Miejscowi przewoźnicy zarabiali na transporcie naszych piłkarzy i nas samych, gdy wybieraliśmy się na mecze wyjazdowe. Wiele znanych serwisów (nie tylko sportowych) pisało o naszym klubie. Były to często jedyne informacje związane z Iławą jakie pojawiały się w mediach.
Jak widać „Jeziorak” to żywa reklama miasta. Miasta, którego akurat ten punkt nie jest najmocniejszą stroną. Nie pozwólmy więc sobie na taką stratę. Pomyślmy w końcu o nas samych czym będzie nasze miasto bez „Jezioraka”? Co my będziemy robić w sobotnie popołudnia? Więcej na ten temat www.ratujemyjeziorak.bo.pl”
