"Niech to robią. Są wolnymi ludźmi!"
2011-01-12
Bijatyki z udziałem chuliganów przeważnie są potępiane przez całe środowisko. Jednak piłkarz Polonii Warszawa wypowiedział się na ten temat zupełnie inaczej. Ostatnio znów zrobiło się bardzo głośno na temat tzw. "ustawek" w związku z potyczką kibiców ŁKS-u i Widzewa. W mediach natychmiast pojawiły się wypowiedzi, w których większość zawodników zawzięcie krytykuje taką formę rywalizacji fanatyków.
Edi Andradina grający w Koronie Kielce odpowiedział klasycznie, mieszając z błotem "ustawkowiczów":
Piłka nożna to piękna, radosna gra. Ludzie przychodzą na stadion, by się dobrze bawić. Jestem zszokowany zadymą, jaką wywołali pseudokibice Widzewa i ŁKS-u. To nie są fani futbolu. To chuligani i bandyci. Ich miejsce jest w więzieniu.
W zupełnie innym tonie wypowiedział się polonista Łukasz Trałka, który w swojej karierze "zahaczył" także o Łódzki Klub Sportowy. Jego zdaniem:
Jeśli grupy kiboli umawiają się na bijatyki to niech to robią, są wolnymi ludźmi. Niech ustalą sobie jakieś zasady i się tłuką. Pod jednym warunkiem - nie mogą ucierpieć na tym postronni ludzie.
Pod adresem zawodnika Polonii Warszawa skierowanych zostało wiele słów krytyki, wytykających mu brak profesjonalnego podejścia i umiejętności dyplomatycznych. Trudno jednak zarzucić mu brak odwagi cywilnej.
Jak z pewnością pamiętają kibice, swego czasu w podobnym stylu wypowiedział się Łukasz Jachym, prezes GKS-u Tychy. Opinia publiczna zmusiła go jednak do przeproszenia za kontrowersyjne słowa.
