Horror na stadionie, 250 osób zostało rannych
2010-12-12
Mecz piłkarski w Ammanie przerodził się w horror. Zawinili chuligani, ale przysłowiowe pięć groszy dołożyły także służby porządkowe, które spowodowały sporo szkód swoją brutalną interwencją. Około 250 osób, w tym kilkudziesięciu policjantów, zostało rannych podczas meczu piłkarskiego w stolicy Jordanii, Ammanie. Zamieszki wywołali kibice (prawdopodobnie na tle narodowościowym), ale nie bez winy były też służby porządkowe, które brutalną interwencją zaostrzyły tylko sytuację.
Na boisku w Ammanie spotkały się zespoły Al Wihdat, któremu kibicują liczni w Jordanii uchodźcy palestyńscy oraz Al Faysali, ekipa złożona z graczy jordańskich. Zwyciężył ten pierwszy (wynik 1:0).
Po ostatnim gwizdku sędziego grupa fanów zaczęła rzucać kamieniami w widzów opuszczających stadion. Powstała panika, wywołana po części brutalną akcją służb porządkowych. Spora grupa kibiców została przygnieciona ogrodzeniem, które nie wytrzymało naporu uciekających przed policyjnymi żandarmami.
