Lech zapłaci najwięcej
Kluby ekstraklasy w tym sezonie łącznie muszą zapłacić kary w wysokości 250 tysięcy złotych. W klasyfikacji poszczególnych drużyn, najwyżej znajduje się Lech, za nim Widzew, Śląsk i Legia.
Wysoka pozycja Lecha to w głównej mierze zasługa incydentów w meczu z Wisłą Kraków. Za wydarzenia na stadionie wymierzona została grzywna w wysokości 30 tysięcy złotych, co było jednocześnie największą jednorazową karą. O tym jak dotkliwa i duża jest to kwota świadczyć może fakt, że trzeci w "rankingu" Śląsk zapłaci w sumie za wszystkie swoje wybryki 29 tysięcy. Identycznie wyceniono działalność Legii Warszawa.
Wysoko ukarany został także GKS Bełchatów - 20 tysięcy za palenie flag i oprawę w meczu z Widzewem oraz Ruch Chorzów za spotkanie z mistrzem Polski - wydarzenia stadionowe zaowocowały 15-tysięczną karą dla klubu. Pomniejsze kary dotyczyły przede wszystkim odpalania środków pirotechnicznych, choć zdarzały się i takie "kwiatki" jak kara dla Cracovii za obrażanie Patryka Małeckiego, czy dla Zagłębia za "rzucanie śnieżkami w pole gry".
Komisja Ligi co kolejkę nękająca członków Ekstraklasy zapowiedziała że cała kwota przekazana zostanie drużynom Młodej Ekstraklasy.
