Prokuratura poszła po rozum do głowy?
2010-12-09
Prokuratura wreszcie zmieniła decyzję i odchudziła gigantyczne śledztwa w sprawie kibiców. Teraz akta zamiast 115 liczą "zaledwie" 20-30 tomów. Śledczy nie będą się też domagać przesłuchania przed sądem ponad tysiąca świadków. To prawdziwy przełom, bo do tej pory wydawało się, że sądowi może nie udać się w ogóle rozpoznać tej sprawy, chociaż przedawnieniu ulegnie ona dopiero w 2018 r.
Postępowanie sądowe dotyczyć ma o wydarzeń z 2 września 2008 r. Na stadionie przy ul. Konwiktorskiej Polonia podejmowała Legię w Pucharze Ekstraklasy. By nie dopuścić do zamieszek, policja zatrzymała 753 osoby nie posiadające biletów, który przebywały w okolice stadionu.
Śledczy mieli problem, jak postawić przed sądem wszystkich podejrzanych. Ostatecznie zarzuty usłyszało bowiem 688 osób (reszta była nieletnia). Sprawa zostanie podzielona na kilkadziesiąt mniejszych i od listopada 2009 r. prokuratura zaczęła wysyłać do sądu akty oskarżenia przeciwko 10-20 osobom oskarżanym z reguły o to samo, czyli o udział w nielegalnym zbiegowisku. W każdej z tych spraw (docelowo ma ich być 39) prokuratura wnosiła przed sądem o przesłuchanie ok. 1300 świadków. Połowa z nich to policjanci biorący udział w pacyfikacji kibiców, reszta to współoskarżeni. W efekcie każda ze spraw przesłanych do sądu liczyła 115 tomów akt, czyli ok. 23 tys. dokumentów, które zresztą miały znikome znaczenie dla rozwoju sprawy.
- Wcześniej przesyłaliśmy do sądu cały materiał procesowy zgromadzony w śledztwie. Czyli np. protokoły zatrzymania, przesłuchania, przeszukania wszystkich podejrzanych, a także np. decyzje o środkach zapobiegawczych itd. Teraz załączamy te dokumenty tylko w stosunku do osób, które są w danej sprawie oskarżone - tłumaczy prok. Małgorzata Gawarecka, zastępca prokuratora rejonowego Warszawa-Śródmieście-Północ. - Dodatkowo zdecydowaliśmy się ograniczyć liczbę świadków, o których przesłuchanie będziemy wnioskować. Będą to przede wszystkim policjanci, którzy zatrzymywali danego oskarżonego, oraz funkcjonariusze dowodzący policyjną operacją.
