Francuzi to rasiści?
2010-12-07
Francuski gwiazdor piłki nożnej, Nicolas Anelka, oskarża kibiców "Trójkolorowych" o rasizm. Temat rzekomej dyskryminacji religijnej i rasowej we Francji co jakiś czas powraca w mediach jak bumerang. Tym razem nie ominął także kręgów futbolowych. Swoją opinię w bardzo ostrych słowach wyraził zawodnik Chelsea Londyn, Nicolas Anelka:
Kiedy Francja przegrywa, to nagle ludzie zaczynają mówić o kolorze skóry i wyznaniu religijnym. Gdy robi się nieciekawie, to dowiadujemy się, co ludzie naprawdę myślą. Mówią, że Ribery uderzył Gourcuffa - Ribery muzułmanin, a Gourcuff to przecież dobry, francuski chłopiec.
Napastnik na tym jednak nie poprzestał. Kontynuując swój wywód wyznał:
Nie jestem zawodnikiem "made in France". Nigdy nie chciałem śpiewać hymnu Francji i gdyby mnie do tego zmuszano, odszedłbym z reprezentacji!
Piłkarz nie może spodziewać się gorącego przyjęcia podczas najbliższego meczu Ligii Mistrzów, w którym Chelsea Londyn zmierzy się z Olympique Marsylia. Anelka nie ma się co natomiast martwić reakcją kibiców na jego występy w reprezentacji, gdyż został zawieszony na 18 spotkań po tym jak naubliżał trenerowi Raymondowi Domenechowi na Mundialu w RPA.
