Zgon w kolejce po bilety
Brazylijskie Fluminese Rio de Janeiro jest już o krok od zdobycia tytułu mistrzowskiego. Nic więc dziwnego, że na mecz, który ma przesądzić o mistrzostwie wybierają się dziesiątki tysięcy kibiców. Ogromne kolejki do kas biletowych spowodowały tragedię - jeden z kibiców zmarł na atak serca.
52-letni mężczyzna stał w niekończącej się kolejce po bilet. W godzinach porannych doznał ataku serca i ostatecznie zmarł po przybyciu do szpitala. Prawdopodobnie przyczyną śmierci był upał, w którym musieli stać kibice. Dla starszego mężczyzny takie warunki okazały się śmiertelne. Nieludzkie warunki sprzedaży biletów nie poprawiły się, a tysiące kibiców wciąż w upale czeka na swoje wejściówki.
Na stadion wejdzie "jedynie" 45 tysięcy widzów. Dla przyzwyczajonych do gry na stutysięczniku fanów, tak mała liczba miejsc w jednym z najważniejszych meczów ostatnich lat jest dramatem. Słynna Maracana aktualnie jest modernizowana, by zostać jedną z aren mundialu 2014, który odbędzie się właśnie w Brazylii.
