Zakaz skakania w Poznaniu?
2010-11-19
Nadzór budowlany przedstawił wyniki badań sejsmograficznych przeprowadzonych podczas dwóch ostatnich meczów Lecha w LE. Drgania budynku sąsiadującego ze Stadionem Miejskim nie zagrażają jego mieszkańcom. Drgania nie przekraczają dopuszczalnych norm bezpieczeństwa dla ludzi - uspokoił pan Jerzy Sternal z firmy dokonującej pomiarów. Chwilę później dodał, że zagrożeniem może być skoordynowane skakanie wszystkich kibiców zasiadających na trybunach.
- Szukam chętnego, który 40 tysiącom poznańskich kibiców zakaże dopingu ze skakaniem - ironicznie odpowiada Michał Prymas ze spółki EURO 2012.
Zaskoczony dziwnym zaleceniem jest także szef nadzoru budowlanego Paweł Łukaszewski.
- To prywatne zdanie pana Sternala. Stadion nie jest miejscem, gdzie powinno zalecać się spokój, wręcz przeciwnie! Trzeba nalegać na doping, który pozwoli wygrywać mecze.
Kibicie z Poznania całe zamieszanie traktują w kategoriach żartu. Nie do śmiechu jest natomiast mieszkańcom bloku, którzy mają dosyć dyskusji o wibracjach podczas meczu. Im dłużej się o nich mówi, tym mniej są warte ich lokale.
