Fabiański oficjalnie zakończył karierę
Polski futbol żegna jedną ze swoich najjaśniejszych postaci ostatnich dwóch dekad. Łukasz Fabiański, wybitny golkiper i wielokrotny reprezentant kraju, poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych o definitywnym zawieszeniu butów na kołku. Tym samym zamyka się pewna epoka w historii naszego piłkarstwa, choć sam zawodnik ma już w głowie plan na swoją sportową przyszłość.
Od Łazienkowskiej na brytyjskie salony
Swoje pierwsze kroki w dorosłym futbolu stawiał w poznańskim Lechu, jednak to występy w Legii Warszawa okazały się dla niego prawdziwą trampoliną do wielkiej kariery. Po rozegraniu ponad sześćdziesięciu spotkań z "eLką" na piersi, utalentowanym bramkarzem zainteresował się londyński Arsenal. W 2007 roku przeniósł się na Wyspy Brytyjskie, które stały się jego piłkarskim domem na kilkanaście kolejnych lat. "Fabian" wyrobił sobie na tamtejszych boiskach ogromną renomę, reprezentując barwy "Kanonierów", a następnie Swansea City oraz West Hamu United.
Jego licznik występów w angielskich klubach zatrzymał się na imponującej liczbie 444 meczów. W tym czasie golkiper zdołał powiększyć swoją gablotę o prestiżowe trofea. W kampanii 2013/2014 wywalczył z Arsenalem Puchar Anglii, a niemal dekadę później – w sezonie 2022/2023 – świętował z "Młotami" historyczny triumf w Lidze Konferencji.
Filar kadry i wychowawca następców
Kibice nad Wisłą zapamiętają go przede wszystkim z pięćdziesięciu siedmiu gier z orzełkiem na piersi. Złotymi zgłoskami zapisał się w pamięci fanów podczas Mistrzostw Europy we Francji w 2016 roku. Choć turniej zaczynał jako zmiennik, z powodu urazu Wojciecha Szczęsnego musiał błyskawicznie zameldować się między słupkami. W czterech starciach skapitulował zaledwie dwukrotnie, stając się jednym z absolutnych bohaterów kadry Adama Nawałki. Z reprezentacją pożegnał się oficjalnie w 2021 roku podczas eliminacyjnej rywalizacji z San Marino, opuszczając murawę symbolicznie w 57. minucie gry.
W emocjonalnym wpisie podsumowującym jego dotychczasową drogę, Fabiański podkreślił, że futbol przyniósł mu chwile wielkiej euforii, ale też wymierzył bolesne lekcje i wystawił na próbę poprzez kontuzje. Decyzja o opuszczeniu linii bramkowej nie oznacza jednak całkowitego rozbratu ze środowiskiem. Doświadczony golkiper zapowiedział, że zamierza teraz zająć się pracą z młodzieżą. Jego nowym celem jest mentorowanie kolejnym pokoleniom bramkarzy, aby pomóc im w budowaniu pewności siebie i realizacji sportowych marzeń, które sam z powodzeniem spełniał przez minione lata.
AŁ
Fot.: Rex Features/East News
