Kompromitujący start kariery trenerskiej Piszczka
Łukasz Piszczek z wielkimi nadziejami wkroczył w świat trenerski, ale już pierwsza “poważna posada” szybko zweryfikowała jego obecne możliwości. Polak rozstał się z GKS-em Tychy po serii kompromitujących wyników.
Piszczek szkoleniowcem GKS-u Tychy ogłoszony został w listopadzie 2025 roku. Nie miał więc wiele czasu na zbudowanie zespołu, ale nie może to tłumaczyć aż tak kompromitujących wyników. Zespół pod jego wodzą rozegrał 8 spotkań na poziomie Betclic 1. Ligi i nie wygrał w nich żadnego. Zaledwie 2 remisy i 6 porażek złożyły się na średnio 0,25 zdobywanego punktu na mecz. Bilans bramkowy również był bardzo rozczarowujący, ponieważ jego drużyna nie imponowała zarówno w ofensywie (tylko 6 strzelonych goli), jak i defensywie (20 goli straconych). Nic więc dziwnego, że obecnie ekipa ta zajmuje miejsce na dnie tabeli.
Póki co w Tychach nikt nie chciał zwalniać Piszczka, może poza częścią kibiców. Odejść natomiast chciał sam były reprezentant naszego kraju. To on złożył swoją propozycję rozejścia się, odpowiednio ją uargumentował, a w oficjalnym komunikacie ogłoszono, że decyzja została podjęta po wybraniu najlepszego rozwiązania.
Jak na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądał kolejny krok w karierze 40-latka.
AŁ
Fot.: Artur Barbarowski/East News
