skóraś brugge

Michał Skóraś zaczyna grać!

Fot. eastnews
2024-02-11

Bardzo długo trzeba było czekać na rozpoczęcie europejskich podbojów przez Michała Skórasia. Polak długo nie mieścił się w kadrze meczowej lub łapał jedynie pojedyncze minuty w końcówkach spotkań, ale w ten weekend wreszcie zaliczył spotkanie w pełnym wymiarze.

Michał Skóraś po transferze do Brugge był pełen nadziei. Po udanej przygodzie z Lechem Poznań mógł mieć bowiem nadzieję, że będzie podstawowym zawodnikiem drużyny, która nie należy do ścisłego europejskiego topu. Transfer ten wydawał więc się bardzo przemyślanym i logicznym w kontekście ciągłego rozwoju.

Weryfikacja przyszła bardzo szybko. Choć w pierwszej kolejce belgijskiej Jupiler Pro League wystąpił od pierwszej minuty, to na drugi taki mecz musiał czekać aż do 25. kolejki. W sobotę nie tylko wyszedł w podstawowym składzie, ale też rozegrał pełne 90. minut i zebrał dobre noty za swój występ. Starcie z KAS Eupen może być więc sygnałem skierowanym do Michała Probierza, że skrzydłowy Brugge wciąż chce być brany pod uwagę przy powołaniach do kadry.

Do tej pory Skóraś rozegrał 13 z 25 możliwych meczów ligowych i zebrał zaledwie 245 minut. Wciąż czeka jednak na premierowego gola. Zdołał już natomiast zaliczyć dwie asysty.

Fot.: Besiktas JK v Club Brugge/Voetbal International/East News