GymBeam
Polska Albania oceny

Profesor Szczęsny, pewny Salamon, Lewandowski bez błysku – oceny po meczu z Albanią

Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
2023-03-28

Reprezentacja Polski pokonała Albanię 1:0 i to chyba jedyna dobra informacja po poniedziałkowym wieczorze. Biało-czerwoni zagrali kolejny przeciętny mecz i gdyby nie dobra postawa Wojciecha Szczęsnego, to straciliby kolejne punkty. Do lepszej gry zabrakło wsparcia Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego.

Po porażce z Czechami, Fernando Santos musiał szukać alternatywnych rozwiązań dla reprezentacji Polski. W meczu na Stadionie Narodowym zdecydował się na grę dwoma napastnikami, miejsce obok Roberta Lewandowskiego zajął Karol Świderski. Na lewej obronie wystąpił Jakub Kiwior, a duet środkowych obrońców stworzyli Jan Bednarek i Bartosz Salamon. W środku pola kolejną szansę otrzymał Karol Linetty. 

Na papierze wyglądało to na ofensywne ustawienie Polaków. Jednak mecz tego nie potwierdzał. Co prawda Polacy częściej utrzymywali się przy piłce, lecz mieli duży problem z kreowaniem sytuacji. Dopiero w 41. minucie podopieczni Santosa wyszli na prowadzenie, a to dzięki przytomnemu zachowaniu Karola Świderskiego, który dobił strzał Jakuba Kamińskiego. Prowadzenie udało się dowieźć do końca meczu i to Polacy cieszyli się z trzech punktów.

Patrząc na postawę poszczególnych graczy, to do kilku z nich nie można mieć pretensji. Bardzo pewnie grał Wojciech Szczęsny, który obronił 3 groźne strzały Albańczyków. Solidny występ zaliczył Bartosz Salamon, pochwalić należy też Karola Świderskiego, który nie tylko strzelił bramkę, lecz także był bardzo aktywny.

Na przeciwnym biegunie, jeśli chodzi o wczorajszy występ, jest Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski jest daleki od swojej najlepszej dyspozycji i wczorajszy mecz to potwierdził. Właściwie tylko raz udało mu się przeprowadzić dobrą akcję, kiedy to w 63. minucie próbował lobować bramkarza, lecz piłka została wybita przez obrońców. Słabo zagrali też Przemysław Frankowski i Nicola Zalewski, którzy notowali proste straty. Błysku zabrakło też w grze Piotra Zielińskiego.