Lech szuka nowego bramkarza

Lech szuka nowego bramkarza

Fot. PAWEL JASKOLKA/AGENCJA SE/East News
2022-10-31

Runda jesienna obnażyła braki Lecha Poznań, który nie przygotował swojej kadry na granie co trzy dni. W efekcie tego Kolejorz jest w środku tabeli Ekstraklasy, nie ma go już w Pucharze Polski a z Ligi Konferencji może zaraz odpaść. Władze Kolejorza już pracują nad nowymi transferami, jednym z nich ma być ściągnięcie bramkarza z ligowego rywala.

Artur Rudko to symbol fatalnego zarządzania Lechem po zdobyciu mistrzostwa Polski. Ukraiński golkiper ściągnięty z cypryjskiego Pafos przyczynił się do tego, że Lechici odpadli z eliminacji Ligi Mistrzów oraz pożegnali się z Pucharem Polski. Bramkarz, który miał być jedynką w bramce Lecha, nie podnosi się z ławki rezerwowych, w Ekstraklasie zagrał tylko raz. 

Na szczęście dla kibiców Kolejorza, w dobrej formie jest Filip Bednarek, który niejednokrotnie ratował swoich kolegów z opałów. To głównie dzięki niemu Lech nie jest na dnie tabeli i nadal ma szansę na awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji. Władze Kolejorza są jednak świadome tego, że potrzebuje on kogoś z kimś będzie mógł rywalizować.

Jak podaje Tomasz Włodarczyk z portalu „meczyki.pl” mistrzowie Polski chcą ściągnąć do siebie Františka Placha. Golkiper Piasta ma ważny kontrakt do końca sezonu 2022/2023, co oznacza, że już zimą może podpisać umowę z nową drużyną. To idealny scenariusz dla władz Kolejorza, które nie lubią wydawać pieniędzy za bramkarza. Być może lada dzień to właśnie słowacki golkiper zostanie zaprezentowany na Bułgarskiej.

Zobacz także