Wielka awantura we Francji

Wielka awantura we Francji

Fot. JEAN-PHILIPPE KSIAZEK/AFP/East News
2022-05-30

Do dużego skandalu doszło we Francji podczas meczu barażowego o grę w Ligue 1. To kolejny incydent, w którym ochrona nie poradziła sobie z zabezpieczeniem kibiców. Wcześniej do zamieszania doprowadziło zła organizacja finału Ligi Mistrzów.

Organizatorzy meczów we Francji niezbyt dobrze sobie z tym radzą. Najpierw w sobotę doszło do ogromnego zamieszania, kiedy to część kibiców z ważnymi biletami nie mogła wejść na stadion w Paryżu podczas finału Ligi Mistrzów. Przez zamieszanie mecz został opóźniony, część fanów jednak i tak nie mogła dostać się na trybuny. Bramy dla wielu osób zostały zamknięte a niektórzy starali się przedostać przez ogrodzenie. Ochrona nie radziła sobie z tłumem, przez co został użyty gaz łzawiący.

Do jeszcze gorszych scen doszło podczas meczu Saint-Etienne z Auxerre. To spotkanie decydowało o tym, kto zagra w przyszłym sezonie w Ligue 1. W pierwszym meczu padł wynik 1-1, w rewanżu, po 120 minutach również utrzymywał się taki rezultat, więc o ostatecznym rozstrzygnięciu miały zadecydować rzuty karne. Te lepiej strzelali gracze Auxerre i to oni w przyszłym roku wystąpią na boiskach Ligue 1.

Z porażką nie mogli sobie poradzić fani Saint-Etienne, którzy wtargnęli na murawę. Zaatakowali oni swoich piłkarzy oraz Auxerre. Na murawie działy się straszne sceny, kibice rzucali racami nawet w trybunę honorową. Ochrona kompletnie nie panowała nad tym, co się dzieje, na szczęście obyło się bez poważniejszych uszczerbków na zdrowiu wśród piłkarzy.