Górnik Zabrze - Raków Częstochowa Piatek, 10.07.2020 20:30

Górnik pokazał beniaminkowi miejsce w szeregu

Zespoły Górnika Zabrze i Rakowa Częstochowa walczą ze sobą o 9. miejsce w tabeli, czyli o miano najlepszej drużyny ze strefy spadkowej w tym sezonie Ekstraklasy. W meczu 35. kolejki Górnik, można powiedzieć, pokazał beniaminkowi miejsce w szeregu, jako zespół bardziej doświadczony na tym szczeblu rozgrywek. Drużyna Trójkolorowych wysoko pokonał rywala na własnym terenie, wygrywając aż 4:1 i na ten moment to ona plasuje się na 9. pozycji w ligowej tabeli.

Mecz zaczął się doskonale dla gości, którzy w 4. minucie objęli prowadzenie po skutecznym strzale Petra Schwarza z rzutu karnego. Jedenastka została podyktowana za zagranie piłki ręką przez Przemysława Wiśniewskiego. Można powiedzieć, że ta sytuacja ułożyła nam mecz. Oba zespoły przyjęły bowiem taktyki, które od tej pory najlepiej im odpowiadały. Górnik ruszył do ataku, a Raków schował się z tyłu czyhając na kontrataki. Beniaminek długo prowadzenia nie utrzymał, bo w 20. minucie Zabrzanie wyrównali. Bramkę zdobył jak zawsze niezawodny Igor Angulo. Potem do samej przerwy działo się niewiele. Obie drużyny stworzyły sobie szanse na kolejne gole, ale tylko kilka. Po przerwie nadal atakował Górnik, ale to Raków był bliższy kolejnego gola. Gospodarze długo nie mogli wykorzystać swojej przewagi w ofensywie, ale w końcu się udało. W 60. minucie Górnik wyszedł na prowadzenie po samobójczym golu Jarosława Jacha. Kilka minut później goście obili poprzeczkę bramki gospodarzy, jednak końcówka spotkania to już dominacja Górnika. W 71. minucie kolejną bramkę dołożył Angulo, a w 86. minucie wynik na 4:1 ustalił Jesus Jimenez. Raków miał swoje szanse i był bliski korzystnego rezultatu, ale Górnik pokazał się jako zespół lepiej radzący sobie z trudnymi sytuacjami na boisku. I właśnie dlatego zdobył komplet punktów.

Górnik Zabrze - Raków Częstochowa 4:1 (1:1)

0:1 Petr Schwarz 4' (rzut karny)

1:1 Igor Angulo 20'

2:1 Jarosław Jach 60' (gol samobójczy)

3:1 Igor Angulo 71'

4:1 Jesus Jimenez 86'


Zobacz także