Na stadionach jest bezpiecznie

Eksperci Polskiego Związku Piłki Nożnej przygotowali kolejną edycję cyklicznego, publikowanego raz do roku, raportu pod tytułem "Organizacja i stan bezpieczeństwa meczów piłki nożnej szczebla centralnego PZPN". Wbrew powszechnej opinii, utrwalanej przez nierzetelnie przygotowywane materiały dziennikarskie oraz nieprzychylną kibicom propagandę, areny piłkarskie w naszym kraju są bezpieczne.

Przyjrzyjmy się statystykom ujętym w raporcie Polskiego Związku Piłki Nożnej dotyczącym rozgrywek najlepszej polskiej ligi futbolowej - T-mobile Ekstraklasy:

- w sezonie 2013/2014 rozegrano 296 meczów,

- tylko 19 z nich zostało przerwanych z powodu użycia środków pirotechnicznych - grę uniemożliwiały jednak tylko nieszkodliwe w sposób bezpośredni efekty uboczne używania rac i petard, czyli zadymienie,

- podczas zaledwie sześciu spotkań stwierdzono zakłócanie porządku, tylko część z nich dotyczyła starć grup wrogo nastawionych fanów,

- jedyną powszechnie występującą formą łamania regulaminu meczów było wznoszenie okrzyków obrażających przeciwnika oraz zawierających słowa powszechnie uznane za wulgarne (ich wpływ na bezpieczeństwo kibiców jest praktycznie żaden) - sytuacje takie zaobserwowane zostały podczas 195 spotkań.

Jeszcze lepszy obraz sytuacji wyłania się z danych dotyczących rozgrywek I ligi, bezpośredniego zaplecza T-mobile Ekstraklasy:

- w sezonie 2013/2014 rozegrano 306 meczów,

- tylko podczas jednego z nich odnotowano incydent zakłócający porządek na stadionie,

- do uatrakcyjnienia choreografii meczowej kibice użyli zakazanych regulaminami środków pirotechnicznych 49 razy.

Co ciekawe, na temat zachowania kibiców na polskich stadionach w sposób pozytywny oraz bardzo optymistyczny wypowiedział się prezes piłkarskiej centrali - Zbigniew Boniek.

– Każdy, kto chodzi na mecze, widzi gołym okiem, jak bardzo się zmienił polski kibic. Myślę, że nadszedł czas, aby zmienić polskie stadiony. Nie represją, dokręcaniem śruby czy zaostrzaniem kar. Nowoczesny, demokratyczny kraj traktuje kibiców jak partnera, a nie wroga. Stadion to także miejsce do uzewnętrzniania swoich uczuć, miłości do klubu, stanów emocjonalnych. Młodzieży nie wychowuje się tylko poprzez zakazy i kary. Polityka konfrontacji to droga donikąd. Eliminujmy zgodnie z prawem i konstytucją ze stadionów tych, co łamią prawo, a nie tych, co kochają futbol i jeżdżą za swoimi drużynami setki kilometrów – powiedział Zbigniew Boniek, komentując dla dziennikarzy wyniki raportu.

Wszystkich kibiców zainteresowanych pozostałymi danymi statystycznymi zawartymi w raporcie (m.in. dotyczących frekwencji z podziałem na kluby) odsyłamy do pełnej wersji dokumentu, którą można znaleźć pod tym adresem.