ibrahimovic milan

Serie A: Milan bije kolejne rekordy

Fot. eastnews
Piro Shop
2020-10-24

Zachwytów nad świetnie grającym w tym sezonie Milanem jest bardzo dużo. Warto jednak zauważyć, że dobra forma podopiecznych Stefano Poliego trwa już od kilku miesięcy.

Nieco ponad rok temu Milan był w fatalnym położeniu. Jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii piłki nożnej znajdował się na skraju spadku z Serie A. Zajmował wówczas 16 miejsce w ligowej tabeli i spotykał się z gwizdami oraz wyzwiskami nawet najzagorzalszych kibiców. Wielkim echem odbiła się akcja protestacyjna na sektorze Curva Sud - fani opuścili stadion w trakcie spotkania. Jednym z symboli upadającego Milanu był wówczas Krzysztof Piątek, które regularnie zawodził zespół w kluczowych momentach.

Krótko później misję uratowania zespołu z Mediolanu otrzymał Stefano Pioli. Włoch zastąpił na stanowisku szkoleniowca Marco Giampaolo, który swoje beznadziejne rządy kontynuuje obecnie w Torino i zajmuje z nim miejsce w strefie spadkowej. Decyzja władz Milanu okazała się słuszna - Pioli przebudował zespół, dokonał wielu transferów (m.in sprzedał Piątka) i odmienił grę drużyny, jednak wiele pomogła w tym pandemia koronawirusa. Od wznowienia rozgrywek piłkarskich we Włoszech 12 czerwca 2020 roku Rossoneri rozegrali 21 spotkań i nie przegrali ani jednego z nich. W tym czasie strzelili 54 gole przy zaledwie 18 straconych. Nieomylni są też w Serie A - do tej pory rozegrali 4 spotkania i wszystkie wygrali (w tym derbowe spotkanie z Interem w poprzedniej kolejce). 

Liderem drużyny nie jest jednak nowy zawodnik. Twarzą odbudowy Milanu stał się Zlatan Ibrahimovic. 39-latek strzelił 4 bramki w dwóch spotkaniach ligowych (w pozostałych dwóch przebywał na kwarantannie spowodowanej zarażeniem koronawirusem), a dobrą dyspozycję pokazywał już na finiszu poprzednich rozgrywek (10 trafień i 5 asyst w 18 meczach). 

Obecna forma Milanu pozwala traktować zespół jako jednego z faworytów do wygrania nie tylko Serie A, ale także rozgrywek Ligi Europy. Najbliższe spotkanie podopieczni Stefano Poliego rozegrają w niedzielę, a ich przeciwnikiem będzie ostatnie w ligowej tabeli Crotone, którego podstawowym piłkarzem jest Arkadiusz Reca.

Fot.:RUSSELL CHEYNE/AFP/East News