milik napoli

Serie A: Milik miał oferty, ale je odrzucił?

Fot. East News
Piro Shop
2020-10-06

Wiele osób oczekiwało, że mający znikome szanse na grę w Napoli Arkadiusz Milik zmieni klub w trakcie okienka transferowego. Choć w mediach pojawiały się informacje o zainteresowanych klubach, to do konkretów nie dochodziło. Nieco więcej światła na negocjacje Polaka z zagranicznymi zespołami rzucił Mateusz Borek. Według dziennikarza Milik miał oferty nie tylko w trakcie ostatnich dni okienka, ale także dużo wcześniej. 

Saga transferowa związana z Polakiem rozpoczęła się od informacji, o zainteresowaniu ze strony Juventusu. W swoim zespole widział go ówczesny szkoleniowiec Maurizio Sarri. Milik odpowiedział twierdząco na propozycję ze Starej Damy, a jego agent rozpoczął rozmowy z Mistrzami Włoch. Ostatecznie Sarri po serii słabych wyników i porażce w Lidze Mistrzów został zwolniony, a media informowały, że Polak nie ma już szans na transfer. Nie było to jednak prawdą - rozmowy od tamtego momentu prowadził dyrektor sportowy Juventusu, jednak umowa nie doszła do skutku przez właściciela Napoli, który wciąż zwiększał wymagania finansowe.

To nie Juventus był jednak pierwszym klubem, który zainteresował się sprowadzeniem napastnika. Według informacji Mateusza Borka było nim Atletico, które o dostępność Polaka pytało już zimą, jednak ostatecznie rozmowy upadły przez wybuch pandemii koronawirusa. W ostatnich dniach klub z Hiszpanii ściągnął Luisa Suareza z Barcelony, dlatego o transferze Milika nie było już mowy.

W ostatnich tygodniach pojawiały się natomiast inne oferty. Wśród nich były ciekawe propozycje z Wolfsburga, Lipska, Romy i Bayeru, jednak we wszystkich przypadkach porozumienia nie było już na poziomie zainteresowanych klubów. Kilka ofert przedstawiono jednak Milikowi - między innymi z Tottenhamu, Fiorentiny i Evertonu. Polak odrzucił jednak wszystkie trzy - pierwsze dwie wymagały przedłużenia kontraktu z Napoli w celu umożliwienia dłuższego wypożyczenia, natomiast Everton widział w Miliku jedynie rezerwowego, co nie zadowoliło napastnika Reprezentacji Polski.

Fot.:Insidefoto/Sipa USA/East News