bruno fernandes gol

Premier League: Manchester United pokonuje Brighton

Fot. East News
Piro Shop
2020-06-30

Manchester United pokonał Brighton 3:0 w spotkaniu rozgrywanym w ramach 32. kolejki Premier League, odnosząc tym samym swoje pierwsze zwycięstwo na American Express Community Stadium. Bohaterem gości był Bruno Fernandes, który grał zaledwie 64 minuty, ale zdobył w tym czasie 2 gole.

Pierwszą sytuację na zdobycie gola mieli goście - w 11 minucie Paul Pogba skupił na sobie uwagę obrońców i wycofał piłkę do Bruno Fernandesa, a Portugalczyk podkręconym uderzeniem sprzed pola karnego trafił w słupek. Chwilę później najmłodszy na boisku zawodnik dał prowadzenie Manchesterowi - Mason Greenwood zatańczył w polu karnym, oszukał Lewisa Dunka, uderzając pomiędzy jego nogami, co zaskoczyło również golkipera gospodarzy i dało prowadzenie podopiecznym Ole Gunnara Solskjaera. W 29 minucie po składnej akcji Czerwonych Diabłów Pogba po raz kolejny obsłużył podaniem Fernandesa, a Portugalczyk tym razem nie dał szans Mathew Ryanowi. Sytuacja ta była jeszcze analizowana przez VAR, jednak sędziowie nie dopatrzyli się błędnego ustawienia Luke'a Shawa w trakcie trwania akcji.

Druga połowa znów prowadzona była pod dyktando gości. W 49 minucie Nemanja Matić 50-metrowym podaniem uruchomił Greenwooda, ten popędził w kierunku bramki, za akcją podążył też Bruno Fernandes, który otrzymał od Anglika idealne podanie i podwyższył prowadzenie. W 60 minucie wreszcie okazję strzelecką mieli gospodarze - Leandro Trossard urwał się obronie po krótko rozegranym rzucie wolnym, ale jego płaski strzał w długi róg nieznacznie minął słupek. Pierwsze uderzenie w światło bramki zawodnicy Brighton oddali w 68 minucie - Aaron Connolly uderzył z 18 metra pod poprzeczkę, ale czujnie na linii zachował się David De Gea. 60 sekund później kolejną okazję z dystansu miał Trossard, jednak i tym razem płaski strzał Belga minął słupek. W 84 minucie ostatnią sytuację na podwyższenie prowadzenie miał Manchester United - Scott McTominay oddał strzał z dystansu po zbyt krótko wybitej przez obrońców piłce, ale uniemożliwił to Ryan, notując pierwszą skuteczną interwencję tego dnia.

Fot.:OLI SCARFF/AFP/East News