obniżki pensji bundesliga

Bundesliga: Piłkarze rezygnują z pieniędzy dla dobra klubów

Fot. EastNews
Piro Shop
2020-03-26

Zawodnicy Unionu Berlin zdecydowali się zrzec z pensji - jest to efektem sytuacji w światowym sporcie i braku dochodów klubów piłkarskich. Decyzja ta ma pomóc beniaminkowi Bundesligi w zachowaniu ciągłości finansowej.

Pandemia koronawirusa paraliżuje świat piłki nożnej, ale mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że bardzo poszkodowane są kluby. W trakcie zawieszenia rozgrywek nie zarabiają praktycznie żadnych pieniędzy, ale muszą wypłacać pensje piłkarzom, sztabowi trenerskiemu, lekarskiemu, a także wszystkim pozostałym, zatrudnionym przez nich pracownikom. W związku z tym wielu prezesów otwarcie mówi o zachwianiu finansów i możliwości bankructw. 

Na takie słowa nie czekali piłkarze Unionu Berlin. Rafał Gikiewicz i spółka zdecydowali się na nie pobieranie pensji, by pomóc swojemu zespołowi. Na podobny krok zdecydowali się inni pracownicy klubu, którzy zdecydowali się na obniżenie wypłat. Nie ma jednak informacji na temat tego, czy decyzje obowiązują na konkretny okres, czy też do odwołania.

Oficjalne podziękowania za ten czyn w mediach wystosował prezes Unionu Berlin Dirk Zingler.

Warto przypomnieć, że na obniżenie pensji zdecydowali się też zawodnicy wielu innych zespołów, między innymi Bayern Monachium. W rozmowach z władzami klubu brała udział reprezentacja piłkarzy, w skład której wchodził Robert Lewandowski. Zgodnie z podjętymi decyzjami zawodnicy zgodzili się na 20% obniżenie wypłat. 

Na obniżki pensji nie decydują się jednak tylko piłkarze Bundesligi, ale także prezesi, dyrektorzy i szkoleniowcy klubów. Jako przykład takiego zachowania można podać pracowników BVB - Hansa-Joachima Watzke i Luciena Favre'a.