Korona Kielce znowu zwycięska w starciu z faworytem

Fot. SEBASTIAN WOLOSZ/ POLSKA PRESS/Polska Press/East News
Piro Shop
2019-12-22

 

Korona po raz kolejny zaskoczyła w Ekstraklasie

Po pokonaniu Cracovii w poprzedniej kolejce Ekstraklasy Korona zaskoczyła po raz drugi. Znowu wygrała z faworytem i znowu uczyniła to w osłabieniu, z brakiem jednego zawodnika na boisku. Ofiarą została Pogoń Szczecin, nad którą Korona odniosła pierwsze w historii wyjazdowe zwycięstwo.

Pierwsza połowa nie dostarczyła zbyt wielu emocji. Oba zespoły stworzyły sobie tak naprawdę w tym czasie po jednej okazji podbramkowej, którą można by określić jako znakomitą. Poza tym większość akcji kończyła się niegroźnymi strzałami poza światło bramki. Warto odnotować jeszcze jedynie, że w 45. minucie czerwoną kartką za faul na rywalu został ukarany Ognjen Gnjatić. Zdecydowanie więcej działo się w drugiej połowie. W 50. minucie, pomimo gry w osłabieniu, Korona wyszła na prowadzenie. Do końca spotkania goście utrzymali korzystny dla siebie wynik. Drugi raz rzędu w dokładnie taki sam sposób ograli zatem faworyzowanego rywala. Nad Pogonią zwyciężyli dodatkowo pierwszy raz w historii na jej terenie, a więc w Kielcach mają się z czego cieszyć. Tym bardziej, że sytuacja koroniarzy w tabeli zaczyna się poprawiać.

Pogoń Szczecin - Korona Kielce 0:1 (0:0)

0:1 Matej Pucko 50'