Kibice Piasta Gliwice

Mistrz Polski wreszcie zwycięski. Piast pokonał ŁKS.

Fot. Facebook Art.Repo - Łukasz Żuchowski
Piro Shop
Komentarze (2) 2019-08-12

Premierowe zwycięstwo Piasta Gliwice w nowym sezonie

Nie zabrakło emocji podczas starcia mistrza Polski z beniaminkiem Ekstraklasy. Piast pokonał w niedzielę ŁKS, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie 2019/2020. Zwycięska bramka była golem samobójczym autorstwa gospodarzy. Choć wynik na to nie wskazuje, to w "Sercu Łodzi" działo się naprawdę sporo.

Od pierwszych minut drużyna ŁKS-u mocno naciskała gości. Grała dokładnie tak, jak w poprzednich spotkaniach, a więc ofensywnie. Gliwiczanie przetrwali jednak początkowy atak i po kilku minutach doszli do głosu. Podopieczni trenera Waldemara Fornalika potrafili stworzyć sobie w pierwszej połowie sporo sytuacji podbramkowych, ale podobnie jak to ma miejsce od pierwszego meczu sezonu, zabrakło im skuteczności. W tym czasie Łodzianie też nie próżnowali, tworząc własne, dogodne okazje do objęcia prowadzenia. Piłkarze Kazimierza Moskala uaktywnili się przede wszystkim w końcówce tej części spotkania, kiedy w krótkim odstępie czasu kilka razy poważnie zagrozili bramce mistrzów Polski. Sytuacji z obu stron było bez liku. Równie wiele działo się po przerwie. Oba zespoły wymieniały się kolejnymi ciosami, ale brakowało jednego, solidnego uderzenia, które dałoby prowadzenie jednej z ekip. To co najważniejsze dla losów spotkania wydarzyło się w 70. minucie. Wtedy sędzia podyktował rzut karny dla ŁKS-u za faul Toma Hateleya w polu własnej szesnastki. Próba Maksymiliana Rozwandowicza z 11 metrów okazała się nieudana. Chwilę później ten właśnie zawodnik musiał bardzo żałować swojej nieskuteczności. Jego drużyna straciła wiarę, którą na nowo obudzili w sobie goście. Piast zaatakował i w 77. minucie objął prowadzenie po golu samobójczym Artura Bogusza. Mistrzom Polski nie pozostało nic innego, jak tylko utrzymać korzystny rezultat. I tak właśnie się stało, co oznacza pierwsze zwycięstwo Piasta w nowym sezonie Ekstraklasy oraz porażkę ŁKS-u pomimo świetnej gry.

Na trybunach w Łodzi, jak zawsze z resztą dopisała atmosfera. Kibice wypełnili stadion swoim znakomitym dopingiem. Działo się również na trybunach!

ŁKS Łódź - Piast Gliiwice 0:1

0:1 Artur Bogusz 77' (bramka samobójcza)

 

Komentarze
Akceptuję politykę prywatności serwisu.