Manchester City Mistrzostwo Anglii

Zapowiedź ostatniej kolejki Premier League

Fot. EastNews
Piro Shop
Komentarze (0) 2019-05-11

Sezon 2018/19 zbliża się ku końcowi, a lider Premier League wciąż nie jest znany. Wyłoni go ostatnia, 38 kolejka, która rozgrywana będzie w niedziele 12 maja. Wszystkie spotkania rozpoczną się o godzinie 16 czasu polskiego. Czy Manchester City zdoła obronić wywalczony przed rokiem tytuł, czy też na ostatniej prostej wyprzedzi go Liverpool? Poniżej prezentujemy zapowiedź wszystkich meczów.

(Fot. Zeszłoroczna celebracja zawodników Manchesteru City. Źródło: AP/EAST NEWS)

Najciekawsza rywalizacja toczyć się będzie oczywiście o pierwsze miejsce w tabeli. Wzrok kibiców będzie więc skierowany na dwa stadiony. Pierwszym z nich jest Falmer Stadium, na którym Brighton & Hove Albion podejmie Manchester City. Jeśli goście wygrają to spotkanie, nie będą musieli się oglądać na przeciwników i zapewnią sobie drugie z rzędu mistrzostwo. Swojemu zespołowi pomóc nie będzie mógł kontuzjowany od dłuższego czasu Kevin De Bruyne, a pod znakiem zapytania stoi także występ leczącego uraz Fernandinho. W barwach gospodarzy nie zobaczymy Jose Izquierdo. Podopieczni Pepa Guardoli zwyciężyli 4 ostatnie spotkania z Brighton, więc będą liczyli na podtrzymanie korzystnej serii. 

Na jej przerwanie będzie z kolei liczył Liverpool. The Reds, którzy po fenomenalnym spotkaniu na Anfield pokonali Barcelonę i zakwalifikowali się do finału Ligi Mistrzów, tym razem na swoim stadionie podejmą Wolverhampton Wanderers. Bieniaminek Premier League prowadzony przez Nuno Espirito Santo jest największą niespodzianką sezonu. Wilki pokonały mają fenomenalny bilans spotkań z zespołami z Top6, a ostatnią bezpośrednią rywalizację z Liverpoolem wygrali 2:1. Jako ciekawostkę można przytoczyć fakt, że są zespołem, który pokonał w tym sezonie wszystkich tegorocznych finalistów Europejskich Pucharów - poza The Reds wygrywali także z Tottenhamem, Arsenalem oraz Chelsea. Dla podopiecznych Jurgena Kloppa nie będzie to bardzo łatwe spotkanie, a dodatkowo kilku zawodników wciąż zmaga się z urazami i ich występ określany jest jako niepewny. Chodzi tu przede wszystkim o graczy wyjściowego składu - Andrew Robertsona, Mohameda Salaha, Roberto Firmino i Jordana Hendersona. W meczu z całą pewnością nie wystąpią Adam Lallana i Naby Keita. 

Nie tylko te dwa spotkania będą cieszyły się zainteresowaniem kibiców. W walkę o trzecie miejsce w tabeli wciąż zaangażowane są dwa zespoły. Zajmująca trzecie miejsce Chelsea rozegrała 120 minut w czwartkowym spotkaniu z Eintrachtem Frankfurt, więc w niedzielnej potyczce z Leicester zawodnicy mogą wyglądać na zmęczonych. Sił na pewno doda im fakt, iż zwycięstwo gwarantuje im trzecie miejsce. Kibice na King Power Stadium nie obejrzą Daniela Amarteya, Matty Jamesa, Ngolo Kante, Calluma Hudson-Odoi, Antonio Rudgiera oraz Ethana Ampadu. 

Na potknięcie Chelsea liczyć będzie finalista Ligi Mistrzów - Tottenham Hotspur. Na własnym boisku będą oni podejmować Everton, jednak zwycięstwo nad The Toffeess nie da im nic, bez pomocy ze strony Leicester. Dodatkowym problemem są braki kadrowe. Ze względu na czerwone kartki nie będą mogli zagrać Juan Foyth oraz Heung-Min Son, a kontuzje wykluczają z gry Harry'ego Kane'a, Harry'ego Winksa i Davinsona Sancheza. Everton walczy natomiast o utrzymanie 8 miejsca w tabeli przed Leicester oraz Watfordem. W ostatnim meczu sezonu nie będą mogli im w tym pomóc kontuzjowani Richarlison oraz Dominic Calvert-Lewin.

O ósmą lokatę, a tym samym większe wpływy finansowe za zajęte miejsce w Premier League, będzie rywalizował Watford. Szerszenie podejmą na własnym boisku sąsiada z tabeli - West Ham. Oba zespoły są w odmiennych dyspozycjach. Gospodarze przegrali dwa ostatnie mecze z Wolverhampton i Chelsea, przez co przesunęli się w dół tabeli. Młoty natomiast zwyciężyły ostatnio Tottenham oraz Southampton, a dzięki zwycięstwu nad Watfordem mogą zająć nawet 9 pozycję. Choć przed sezonem planem włodarzy była walka o Europejskie Puchary, to dziewiąta lokata będzie z pewnością postrzegana lepiej niż dwunasta, na którą mogą spaść w przypadku porażki. 

Beneficjentem porażki West Hamu może być inny zespół z Londynu - Crystal Palace. Orły w 38 kolejce również podejmować będą sąsiada z tabeli - ekipę Bournemouth. Oba zespoły marzyły w tym sezonie o miejscu w górnej tabeli, choć patrząc na ich kadry, spokojne utrzymanie z pewnością nie jest wstydliwym wynikiem. Głównym powodem słabych rezultatów były podobnie jak w przypadku Młotów kontuzje, co potwierdza także ostatni mecz. Nie zobaczymy w nim trzech podstawowych graczy Crystal Palace - Mamadou Sakho i Jamesa Tomkinsa. Jeszcze większe problemy z zestawieniem składu będzie miał Eddie Howe, który nie może skorzystać z Juniora Stanislasa, Charliego Danielsa, Diego Rico, Andrew Surmana i Simona Francisa.

Na chwilę wróćmy jeszcze w górne rejony tabeli. Bój o piąte miejsce wciąż toczą Arsenal oraz Manchester United i obie ekipy wyglądają, jakby lokaty tej nie chciały zająć. Drużyna Unaia Emery'ego osiąga świetne wyniki w Lidze Europy, ale w Premier League przegrała cztery z ostatnich sześciu spotkań. Tym razem na ich drodze stanie Burnley, które przegrało 9 ostatnich pojedynków z Kanonierami. Arsenal nie mógł sobie wymarzyć lepszego przeciwnika, na zakończenie sezonu. 

O finiszu rozgrywek z pewnością myśli także Ole Gunnar Solskjaer. Jego zespół prezentuje się w ostatnich tygodniach bardzo słabo i przerwa z pewnością się im przyda. Norweg będzie miał też czas na przeprowadzenie wzmocnień i wrócenie do walki o mistrzostwo w nowym sezonie. Ostatni pojedynek w tej kampanii rozegrają z Cardiff City, dla którego będzie to pożegnalny mecz w Premier League. Choć w najwyższej klasie rozgrywkowej wygrali zaledwie 9 spotkań, to z pewnością podopieczni Neila Warnocka będą faworytami do zwycięstwa w Championship. 

Ich głównymi przeciwnikami będą pozostali spadkowicze z Premier League - Fulham oraz Huddersfield. Scott Parker mimo nie utrzymania zespołu w lidze pozostał na stanowisku menadżera londyńskiej drużyny, a jego celem będzie jak najszybszy powrót do elity. Pożegnalny mecz zagrają na własnym boisku z Newcastle United, które po raz kolejny pozostaje w Premier League mimo bardzo niskich wydatków na transfery. 

Huddersfield, czyli najsłabszy zespół rozgrywek, zdołał zwyciężyć w jedynie 3 z 38 spotkań. Swój pożegnalny w sezonie 2018/19 mecz rozegrają z Southampton. Również w tym spotkaniu ciężko będzie o poprawę beznadziejnych statystyk - ostatnim razem Terriery wygrały ze Świętymi w 2010 roku. Southampton z pewnością także chciałby szybko zapomnieć o tym sezonie. Przez wiele tygodni byli oni zagrożeni spadkiem, ale ostatecznie dzięki poprawie wyników pod wodzą Ralpha Hasenhuttla, udało się im utrzymać. W meczu tych dwóch drużyn nie zobaczymy kontuzjowanych Michaela Obafemiego oraz Yannika Vestergaarda.

Już teraz zapraszamy na relację live z dnia meczowego ostatniej kolejki Premier League, która prowadzona będzie na łamach naszego serwisu. 

Przypominamy także, że poza walką o miejsca w tabeli, zawodnicy walczą także o indywidualne nagrody, między innymi o tytuł Króla Strzelców Premier League.

Komentarze
Akceptuję politykę prywatności serwisu.