Wygrał w sądzie z dziennikarzem

temida

2017-08-11

Dziennikarz Rzeszów News został skazany prawomocnym wyrokiem w sprawie o ochronę dóbr osobistych. Powodem był były już kierownik ds. bezpieczeństwa na meczach Resovii Rzeszów.

 

W portalu rzeszow-news.pl, 26. października 2016 roku, ukazał się artykuł pt. „Kierownik z Resovii zaatakował policjantów. Sąd go uniewinnił.” W artykule znalazł się szereg sformułowań, które mogły godzić w dobre imię byłego kierownika ds. bezpieczeństwa Resovii:

 

„Kierownikiem ds. bezpieczeństwa w Resovii był wówczas Ryszard B., znany wcześniej policji z tego, że zamiast współpracować z funkcjonariuszami przy zabezpieczaniu meczów utrudniał im pracę, a także „flirtował” z pseudokibicami Resovii.”

 

„Funkcjonariuszy na stadion wpuszczał wspomniany Ryszard B. Gdy przy bramce pojawili się policjanci z Kołobrzegu, kierownik bez problemu ich wpuścił. Awanturą zakończyła się próba wejścia na stadion rzeszowskich policjantów, którzy też chcieli wejść na obiekt po cywilnemu. Ryszard B. postanowił, że ich nie wpuści.”

 

Artykuł ukazał się już po wydaniu wyroku, w którym to sąd stwierdził że kierownik Resovii działał w warunkach obrony koniecznej, a policjanci naruszyli mir domowy, usiłując dostać się na obiekt.

 

Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał za zasadne powództwo Ryszarda B. przeciwko Marcinowi K. i nakazał opublikowanie przeprosin w portalu rzeszow-news.pl. Pozwany będzie musiał również zapłacić 5.000,00 złotych na rzecz CWKS Resovia oraz pokryć koszty postępowania w kwocie 2.487,00 zł.





Komentarze (1)

tRoll - 2017-08-11 15:35:53

I bardzo dobrze! Raz, że psy (jak zwykle) naruszały prawo i widać, że ów Ryszard nie tyle, co współpracował, ale najwyraźniej zna przepisy i wiedział, co robił odmawiając wstępu psiarni, dwa, że pismakowi należała się ta kara, jak psu buda. Inna sprawa, czy pieski poniosły konsekwencje naruszenia porządku. Niech zgadnę: oczywiście nie, sprawa pewnie zamieciona na komendzie pod dywan.


Zobacz również