Zmarł "Mały Wielki Kibic" - Bradley Lowery

Bradley Lowery

2017-07-10

Bradley Lowery, sześcioletni kibic angielskiego Sunderlandu zmarł pod koniec minionego tygodnia. Chłopiec chorował na neuroblastemię (bardzo rzadką odmianę nowotworu) odkąd skończył pierwszy rok życia. Jego walka z chorobą oraz śmierć poruszyła kibiców piłki nożnej w całym kraju.

 

"Bradley nie pozwolił, by choroba odebrała mu największą pasję - futbol. Lowery kibicował Sunderlandowi, którego piłkarzem był Jermaine Defoe, największy idol chłopca. Napastnik zaprzyjaźnił się z Bradleyem. Często odwiedzał go w szpitalu i bardzo przeżywał jego chorobę" - pisał serwis sport.pl.

 

- Udało mi się zaprzyjaźnić z nim i jest to naprawdę wyjątkowe, jak wiele dobrego wniósł do mojego życia. Smutno jest patrzeć na to, przez co musi przechodzić, a ma zaledwie sześć lat. Cieszę się, że mogę być w jego życiu – mówił kilka miesięcy temu Defoe.

 

Choroba małego Bradleya poruszyła brytyjskie środowisko piłkarskie. W 2016 roku na Wyspach, przy wsparciu władz Premier League, zebrano aż 700 tys. funtów na specjalistyczne leczenie w Nowym Jorku. Niestety, lekarze poinformowali, że rak był w zbyt zaawansowanym stadium i nie da się go wyleczyć.

 

Wiele osób chciało umilić chłopcu ostatnie miesiące życia. Odwiedził go nawet Pep Guardiola. Podczas spotkania reprezentacji Anglii z Litwą Bradley wyprowadził kadrę Synów Albionu na stadion Wembley. W grudniu zeszłego roku przed spotkaniem Sunderlandu z Chelsea w Premier League pozwolono mu wykonać rzut karny. Jego gol został ogłoszony ”bramką miesiąca”.

 

W piątek 7 lipca Bradley zmarł. Na profilu facebookowym, gdzie relacjonowano historię chłopca, pojawił się emocjonalny wpis:

 

- Mój dzielny chłopiec odszedł na spotkanie z aniołami 7 lipca o :35, zmarł w ramionach mamy i taty otoczony przez rodzinę. Był naszym małym superbohaterem. Nie ma słów, które potrafią opisać, jak bardzo cierpimy. Dziękujemy wszystkim za wsparcie i miłe słowa. Śpij dobrze mój chłopczyku, leć wysoko z aniołami – czytamy.





Komentarze (1)

siwy82oks - 2017-07-11 12:12:43

Wspaniały mały Bohater któremu kibicowałem z całego serca. Niestety przegrał ten mecz ale teraz jest w drużynie Małych Aniołków, tam odniesie sukces i zwycięstwo jako kapitan.


Zobacz również