Konferencja prasowa Prezydenta RP i apel
2006-05-18
17 maja 2006 r. odbyła się konferencja prasowa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego poświęcona apelowi o walkę z bandytyzmem na stadionach.W konferencji wzięli również udział: Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Władysław Stasiak, p.o. Prezydenta m.st. Warszawy Mirosław Kochalski, Prezes Klubu Piłkarskiego Legia Warszawa Piotr Zygo, a także piłkarze Legii i przedstawiciele Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa.
Następnie Prezydent RP Lech Kaczyński oraz uczestnicy konferencji podpisali apel o walkę z bandytyzmem na stadionach.
Tekst apelu:
Szanowni Państwo! Drodzy Kibice! Zdarzenia, do których doszło na ulicach Warszawy w nocy z 13 na 14 maja, były dla całego społeczeństwa głębokim wstrząsem. Osoby, bezpodstawnie określające się jako kibice Legii Warszawa, przez wiele godzin toczyły walki z policją, niszczyły mienie, demolowały miasto. Po raz kolejny w ostatnich tygodniach zamieszki wszczęte przez chuliganów przesłoniły pozytywne emocje, płynące ze sportowej rywalizacji. Akty przemocy i wandalizmu, z jakimi mieliśmy do czynienia, budzą stanowczy sprzeciw nas wszystkich – zarówno kibiców, piłkarzy, działaczy sportowych, jak i przedstawicieli administracji publicznej. Chcemy stanowczo oświadczyć, że na polskich stadionach nie ma miejsca dla bandytów. Musimy zrobić wszystko, by zasady fair play były przestrzegane nie tylko na piłkarskiej murawie, ale by stały się także normą wśród tych, którzy kibicują sportowym drużynom.
Prawdziwi kibice nie mają nic wspólnego z przestępcami, dla których futbolowe mecze są jedynie okazją do wszczynania burd. Obraz „polskiego chuligana” szkodzi wizerunkowi naszego kraju na świecie. Za kilka tygodni rozpoczną się Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, w których będzie uczestniczyć również polska reprezentacja. Zróbmy wszystko, by w tym czasie stadiony i ulice miast nie stały się areną zamieszek. Okażmy naszą jedność w sprzeciwie wobec osób, których zachowanie godzi w dobre imię polskich sportowców i kibiców.
