Wiceprezes TS Wisła wygrał w sądzie

Wiceprezes TS Wisła wygrał w sądzie

2014-11-07
Jedynym wiślakiem zatrzymanym przez policję po meczu z Ruchem Chorzów (8 marca br.) był wiceprezes TS Wisła, który został posądzony o zacieranie dowodów w głośnej sprawie "ostrzelania" stadionu racami. Pomimo że prokuratura umorzyła postępowanie, Piotr Wawro nie wahał się oddać sprawy do sądu. Jak się okazało postąpił słusznie, bowiem wyrok jest dla niego korzystny.

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy uznał, że "zatrzymanie Piotra Wawry w dniu 8 marca 2014 roku przez Policję było legalne, lecz bezzasadne". Oznacza to, że wiślak wygrał sprawę przeciwko policji. "Analiza okoliczności (...) wiedzie do stanowczego wniosku, że konieczność zatrzymania Piotra Wawry nie była uzasadniona żadną z wymienionych w art. 244 $ 1 k.p.k. okoliczności" - można przeczytać w uzasadnieniu wyroku. Sędzia zaznaczył też, że działanie policji wobec prezesa TS Wisła może nosić znamiona represji.

"Pozbawienie zatrzymanego wolności na całą noc i kilka godzin następnego dnia może jawić się wręcz jako wyraz represji w ramach podjętej wobec niego retorsji za jego zachowanie i postawę względem funkcjonariuszy Policji w czasie czynności podjętych na terenie prowadzonej przezeń restauracji" - widnieje w dalszej części uzasadnienia.

"Znamiennym jest, że przesłuchiwany na posiedzeniu Sądu.... (imię i nazwisko policjanta), który dokonał badanej niniejszym czynności, w żaden sposób nie potrafił sprecyzować, na czym opierała się i czego dotyczyła obawa zacierania śladów, którą zamieścił w protokole zatrzymania jako jego przyczynę. Niemożność ta w dość jaskrawy sposób obnaża bezpodstawność dokonanego zatrzymania" - uważa sędzia

- Mój przykład dobitnie dowodzi, że policja nadużywa swej władzy. Czuje się, jakby nie obowiązywało ją żadne prawo i może robić z każdym, co jej się podoba. Mam nadzieję, że dzięki wyrokom takim jak ten w mojej sprawie, to się będzie zmieniało - powiedział Piotr Wawro w rozmowie z dziennikarzem serwisu Interia.pl.
iparts.pl