Górnik Łęczna w Lublinie?

Górnik Łęczna w Lublinie?

2014-06-04
Jeszcze przed zakończeniem sezonu 2013/2014, w którym Górnik wywalczył awans do T-mobile Ekstraklasy, pojawiły się spekulacje o rozgrywaniu niektórych meczów drużyny z Łęcznej na nowo zbudowanym stadionie w Lublinie.

Gospodarujący na tym obiekcie Motor spadł bowiem do III ligi i władze Lublina szukają różnych sposobów, aby kosztowna inwestycja nie znalazła się pod ostrzałem krytyki. Sposobem na "zamknięcie ust" krytykantom ma być sprowadzenie Górnika z Łęcznej. Wcześniej pojawiały się teorie o fuzji obu klubów, teraz z kolei łęcznianie kuszeni są perspektywą rozgrywania spotkań z atrakcyjniejszymi rywalami przy zapełnionych po brzegi nowoczesnych trybunach.

– Stadion w swoim założeniu ma mieć charakter regionalny. Nie jest to stadion klubowy, będą tu grały wszystkie drużyny z Lublina niezależnie od tego, w której lidze występują. Dotyczy to zarówno Motoru Lublin, Lublinianki, ale także Górnika Łęczna, który – mamy nadzieję – będzie rozgrywał tu gościnnie także swoje mecze – mówił niedawno dla Dziennika Wschodniego prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

Przeciwko takiemu rozwiązaniu zdecydowanie opowiedzieli się kibice z Łęcznej. Podczas ostatniego meczu ligowego fanatycy Górnika zaintonowali przyśpiewkę "Władza to kpina, nie ma tematu Lublina!", za co brawami nagrodzili ich pozostali widzowie. W podobnym tonie wypowiada się trener oraz piłkarze.

– Tam gdzie wywalczyliśmy awans, tam musimy grać. Tutaj w Łęcznej mamy swoich kibiców – podkreślał trener Jurij Szatałow.

– Zgadzam się kibicami i nie wyobrażam sobie przenosin do Lublina. Górnik jest z Łęcznej, nasz stadion został zbudowany dzięki kopalni i też za ciężkie pieniądze. Wszyscy od kilku lat wiedzieli, że w Lublinie powstaje nowy obiekt, więc trzeba było zrobić drużynę, która będzie grała przynajmniej w drugiej lidze. Tego pomysłu na pewno nie poprą fani Górnika, a znając sympatyków Motoru, to też powiedzą basta. No i co, pojedziemy do Lublina grać mecz z Legią dla tysiąca osób?! To chyba lepiej zagrać u siebie, gdzie przyjedzie osiem tysięcy. Wciąć pamiętam świetną atmosferę panującą na trybunach w Łęcznej podczas występów w ekstraklasie – stwierdził kapitan drużyny Veljko Nikitović.
iparts.pl