Wpadka policjanta współpracującego z kibicami
2014-05-22
Funkcjonariusz policji z Krakowa został zatrzymany pod zarzutem współpracy z grupą przestępczą powiązaną z kibicami jednej z krakowskich drużyn.
Jak poinformowały małopolskie oraz ogólnokrajowe media, policjant był "wtyczką" - ostrzegał "kiboli" przed planowanymi akcjami. Został już zawieszony w obowiązkach, uruchomiona została także procedura wyrzucenia go ze służby. Grozi mu 12 lat pozbawienia wolności
O godzinie 6 rano na polecenie prokuratury funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych krakowskiej policji zatrzymali w domu st. sierżanta Marcina Ż. 32-latek pracował w oddziale patrolowo-interwencyjnym. Sprzedawał tajne informacje grupom przestępczym wywodzącym się ze środowiska pseudokibiców. Przez 1,5 roku ostrzegał ich o planowanych akcjach i zatrzymaniach, przeglądał również policyjne bazy danych, w których figurowali bandyci. - Informuje serwis informacyjny rmf24.pl.
- To nie jest policjant pionu operacyjnego, nie ma dostępu do materiałów operacyjnych. Na szczęście dysponował dosyć małymi uprawnieniami - powiedział po zatrzymaniu Marcina Ż. inspektor Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.
Funkcjonariusz przez blisko rok był pod obserwacją Biura Spraw Wewnętrznych Policji.
