Kibice Lecha nie wejdą na trybuny?
2014-04-09
Wielkopolska policja domaga się, aby najbliższy mecz poznańskiego Lecha odbył się bez udziału publiczności. Specjalne pismo została już przesłane przez poznańską komendę do wojewody.
Wniosek jest reakcją na odpalanie środków pirotechnicznych podczas sobotniego spotkania z Jagiellonią Białystok. Działo się to na drugiej trybunie zajmowanej przez fanatycznych kibiców Lecha.
- Stan bezpieczeństwa oceniliśmy negatywnie. Lech Poznań, organizator tego meczu, popełnił wiele błędów. Ochrona niewłaściwie kontrolowała osoby wchodzące na stadion, dopuszczając do wniesienia zakazanych prawem środków pirotechnicznych. Gdy odpalono kilkadziesiąt rac i petard, ochrona powinna była zareagować. Nie zrobiła tego - mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.
Decyzję w sprawie rozegrania najbliższego spotkania ligowego podejmie wojewoda wielkopolski Piotr Florek.
- Nie śpieszymy się z decyzją, bo chcemy dokładnie zapoznać się z wnioskiem i argumentami policji - mówi rzecznik wojewody Tomasz Stube.
Policja chce, by konsekwencje wobec klubu wyciągnęła także Komisja Ligi działająca przy organizującej rozgrywki spółce Ekstraklasa S.A.
Fot. Agencja Gazeta
