Protest na meczu Milanu
2014-03-16
Fani drużyny AC Milan zapowiedzieli, że podczas niedzielnego meczu z FC Parmą przeprowadzą akcję protestacyjną.
Kibicom klubu z Mediolanu nie odpowiada realizowana przez władze klubu polityka transferowa. Ich zdaniem wiele do życzenia pozostawia także zaangażowanie niektórych piłkarzy w grę, przez co zespół raz po raz kompromituje się w rozgrywkach włoskiej Serie A.
Protest kibiców ma uderzyć w Adriano Gallianiego - wiceprezydenta klubu odpowiedzialnego od wielu lat za transfery.
"Zastanawiamy się, jak można było pozbyć się Ambrosiniego, który był świetnym kapitanem i miał posłuch w szatni. Jeszcze bardziej dziwi nas oddanie Pirlo zamiast podpisania z nim trzyletniego kontraktu na jego warunkach. Obecnie każdy może zobaczyć rezultaty tej koszmarnej polityki transferowej: Milan traci 37 punktów do lidera i odpadł ze wszystkich rozgrywek!" - napisali fani w specjalnym komunikacie.
"Wszystkie działania na rynku transferowym doprowadziły do tego, że mamy obecnie zespół złożony z kilku prawdziwych profesjonalistów otoczonych grupą bezużytecznych i przepłaconych piłkarzy, który koncentrują się przede wszystkim na wstawianiu idiotycznych zdjęć na portalach społecznościowych. Mają się za czempionów, podczas gdy tak naprawdę na boisku są warci niewiele bądź nic. Niech lepiej zdecydują się na zmianę klubu, by Milan mógł zachować resztki godności" - apelują kibice.
Zdaniem sympatyków Milanu największe zastrzeżenia można mieć do gry trzech zawodników - są nimi Mario Balotelli, Keisuke Honda i Robinho.
