Smuda: Kibice nie idźcie tą drogą

Smuda: Kibice nie idźcie tą drogą

2014-03-16
Trener Wisły Kraków Franciszek Smuda ma żal do kibiców - jego zdaniem przez ostatnie "wybryki" fanów prestiżowy mecz ligowy "Białej Gwiazdy" z Warszawską Legią będzie toczony w atmosferze sparingu.

"Franz" podczas rozmowy z dziennikarzem serwisu ofensywni.przegladsportowy.pl mówi, że mecz Legia - Wisła powinien mieć odpowiednią otoczkę w postaci wypełnionego po brzegi stadionu i żywiołowo dopingującej publiczności. Niestety, zaplanowane na dziś spotkanie odbędzie się przy pustych trybunach (jest to kara dla warszawskiego klubu nałożona na zachowanie kibiców podczas meczu z Jagiellonią Białystok.

Poniżej cytujemy fragment wywiadu z Franciszkiem Smudą. Całość można przeczytać na stronie www.ofensywni.przegladsportowy.pl/2014/03/14/smuda-z-legia-zagramy-sparing-bez-kibicow-granie-traci-sens/.

Mecz na szczycie między Legią i Wisłą odbędzie się bez udziału kibiców. Co czują trenerzy przy tego typu widowiskach?

Aż chce się krzyknąć: Kibice nie idźcie tą drogą! Zamiast meczu na szczycie ekstraklasy z kompletem widzów w Warszawie rozegramy sparing. Sparing! Inaczej nie da się tego nazwać. Jak nie ma kibiców na stadionie to nie ma atmosfery, a bez niej to nasze granie traci sens. Jak człowiek zobaczył 30 tysięcy kibiców w Krakowie na meczu Wisły z Legią to serce się radowało, na derbach Krakowa też było super.

Ale na boisko zostały rzucone race. Podobnie jak w meczu z Ruchem.


Skoro są zakazane to nie można ich odpalać i tyle. Ale nie race, a gonitwa i bijatyka na meczu Legii z Jagiellonią to dopiero wstyd. Nie zmierzajmy w to miejsce, gdzie jest na przykład Cypr. Tam klubami rządzą szaleni kibice. Gdy prowadziłem Omonię Nikozja to wspólnie z moim asystentem Włodkiem Małowiejskim przeżyliśmy prawdziwą wojnę. Kibice zaatakowali nasz autokar. Normalnie kule świstały.
iparts.pl