Skandal w lidze japońskiej

Skandal w lidze japońskiej

2014-03-13
Podczas meczu piłkarskiego rozgrywanego na przedmieściach Saitamy doszło do skandalu - kibice wywiesili transparent z kontrowersyjnym hasłem "Tylko Japończycy".

Incydent miał miejsce podczas ostatniej kolejki ligowej, w której Urawa Reds podejmowali na swoim stadionie Sagan Tosu. W składzie miejscowej drużyny znaleźli się sami Japończycy, podczas gdy w wyjściowej jedenastce przyjezdnych było miejsce dla dwóch Koreańczyków. Na ławce rezerwowych zasiadł także Brazylijczyk.

- Ist­nie­ją różne spo­so­by okre­śle­nia tego, co na­zy­wa­my dys­kry­mi­na­cją. Na szczę­ście w lidze nie spo­ty­ka­my się z wie­lo­ma prze­ja­wa­mi dys­kry­mi­na­cji. W na­szym od­czu­ciu, a także wielu in­nych osób, ten trans­pa­rent na­ru­szył te za­sa­dy - mówi pre­zes J-Le­ague, Mit­su­ru Murai.

- Trans­pa­rent ki­bi­ców Urawa Reds przy­niósł w ostat­nich dniach nie­ocze­ki­wa­ne skut­ki spo­łecz­ne. Spra­wa była sze­ro­ko ko­men­to­wa­na w Ja­po­nii, a także na całym świe­cie. Ucier­piał na tym wi­ze­ru­nek nie tylko J-Le­ague, ale także ca­łe­go fut­bo­lu w na­szym kraju - dodał Murai.
iparts.pl