Działania policji podczas meczu Wisły
2014-03-10
Dziennikarze Piotr Tymczak oraz Arkadiusz Maciejowski z Dziennika Polskiego analizują zachowanie policji w stosunku do kibiców wystrzeliwujących race w kierunku murawy oraz trybun stadionu podczas meczu Wisła - Ruch.
"Nad bezpieczeństwem powinna czuwać policja. Tym bardziej, że klub informował ją, iż w związku z meczem może dojść do nieprzewidzianych zdarzeń w okolicy wiślackiego obiektu" - czytamy w tekście z 10 marca.
Przedstawiciele małopolskiej policji zapewniają, że niektórzy z kibiców uczestniczących w zgromadzeniu pod stadionem zostali już zatrzymani, ale nie sposób uzyskać więcej szczegółów na ten temat. Podobno funkcjonariusze posiadają taśmy z nagraniami video całego zdarzenia.
- Dokładnie ustalimy, kto odpowiada za to, że race poleciały na stadion - mówi Katarzyna Cisło z policyjnego biura prasowego.
- Gdy zostały odpalone race, mogliśmy podjąć decyzję o wejściu do środka i zatrzymaniu wszystkich 300 kibiców, ale to mijałoby się z celem. Nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej. Ustalimy sprawców i poniosą oni konsekwencje - zapewnia rzeczniczka.
