Ostra reprymenda dla piłkarzy Śląska
2014-03-03
Po ostatniej wygranej nad Cracovią piłkarze Śląska Wrocław wcale nie mogą odetchnąć z ulgą - po meczu rozegranym w Krakowie, pomimo korzystnego rezultatu, kibice postanowili przeprowadzić z nimi "męską" rozmowę. "Chyba pierwszy raz w historii zdarzyło się żeby piłkarze Śląska dostali „reprymendę" po wygranym meczu. Reprymenda to może nieadekwantne słowo do tego co się wydarzyło, chyba lepiej będzie brzmiało rozmowa wychowawcza" - czytamy na stronie KibiceŚląska.pl.
Najwięcej zastrzeżeń fani WKS-u mieli do grupy piłkarzy nazywanej "ekipą bankietową", w której pierwsze skrzypce gra Sebastian Mila.
"Po podejściu pod nasz sektor po zakończonym meczu, piłkarze usłyszeli wiele ostrych słów od kilku osób nt. sposobu prowadzenia się i tzw. grupy Mili. Dostali czytelny przekaz, że grupa Mili i jej negatywny wpływ na drużynę to przeszłość, to koniec i nie chcemy więcej o tym słyszeć. Koniec z 6 kg nadwagi, chlaniem wódy na statkach pływających po Odrze czy na melinie w Oleśnicy" - zrelacjonowali fani na łamach swojego portalu internetowego.
