Incydent podczas krakowskich derbów
2014-02-24
Pomimo że wczorajszy mecz Wisła - Cracovia (3:1) przebiegał bardzo spokojnie, prasa skupia się na nieprzyjemnym incydencie, który zakłócił jego przebieg - odpalonych racach zrzuconych z trybun na murawę. Środki pirotechniczne znalazły się na płycie boiska w drugiej połowie meczu. Race zostały wrzucone na miejsce gry przez kibiców Wisły Kraków, a sędzia zdecydował o przerwaniu meczu.
– Liczę na szybką i dotkliwą reakcję Wisły wobec osób naruszających prawo – mówił po meczu Marcin Animucki, wiceprezes spółki Ekstraklasa S.A. – Dla nas wrzucenie rac na boisko to zawsze poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa, a na to nigdy nie będzie zgody Ekstraklasy. Jedyny jasny punkt w całej tej sytuacji to fakt, że te ekscesy spotkały się ze zdecydowaną dezaprobatą większości z blisko 29 tys. kibiców obecnych na stadionie.
Animucki zapowiedział, że incydent będzie drobiazgowo przeanalizowany przez Komisję Ligi już w najbliższą środę. Nie wykluczył zastosowania poważnych sankcji w postaci zamknięcia części stadionu dla publiczności oraz zakazów wyjazdowych dla kibiców Wisły.
Władze Ekstraklasy S.A. zwróciły się do Wojewody Małopolskiego, aby wstrzymał się z podejmowaniem jakichkolwiek decyzji, aż do posiedzenia Komisji Ligi.
