Piłkarze HSV bali się kibiców własnego klubu
2014-02-12
Chwile grozy przeżyli piłkarze drużyny SV Hamburger, którzy po kompromitacji w ostatnim meczu ligowym musieli znieść złość kibiców. W sobotniej potyczce ligowej znajdująca się w strefie spadkowej ekipa HSV nie potrafiła nawiązać równorzędnej walki z Hertą Berlin i przegrała aż 3:0, zaliczając blamaż przed własną publicznością.
Sfrustrowani fatalną postawą zespołu kibice zgromadzili się więc pod stadionem, gdzie oczekiwali na nieudolnych piłkarzy. Fanom puściły nerwy - w stronę opuszczających obiekt zawodników polecały jajka. Uszkodzonych zostało też kilka samochodów - najbardziej ucierpiał pojazd trenera Berta van Marwijka, który stracił oba lusterka wsteczne.
– To było straszne. Zwłaszcza dla młodych chłopaków, którzy nieźle dostali w kość. Baliśmy się własnych kibiców – mówił po sobotnich wydarzeniach Holender Rafeal van der Vaart.
