Wyborcza węszy spisek!
2014-01-30
Z artykułu Przemysława Jedleckiego opublikowanego dziś na stronie Wyborcza.pl możemy dowiedzieć się o nie lada skandalu przemilczanym przez niemal wszystkie media - do organizacji Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną górę dołożył... magistrat Chorzowa! Przed pielgrzymką urząd miasta Chorzowa ogłosił przetarg na "Zapewnienie oprawy artystycznej mszy św. podczas pielgrzymki kibiców Ruchu Chorzów do Częstochowy". Wartą 2,5 tys. zł usługę zlecono Chorzowskiej Orkiestrze Kameralnej, która przyjechała na Jasną Górę razem z 24-osobowym chórem - czytamy w artykule.
Dziennikarz zaznacza, że podczas spotkania kibiców na Jasnej Górze dochodziło do tak gorszących scen jak... prezentacja patriotycznych flag (wiele z nich miało wydźwięk antykomunistyczny), odpalanie rac świetlnych oraz skandowanie haseł w stylu "Nie czerwona, nie tęczowa, tylko Polska narodowa", "Śmierć wrogom ojczyzny" czy "Polska to my, a nie Donald i jego psy".
Przemysław Jedlecki rozpoczął prywatne dochodzenie, dzięki któremu dowiedział się jakie powódki przyświecały chorzowskim urzędnikom godzącym się na wsparcie finansowe oprawy artystycznej pielgrzymki.
- Jesteśmy przekonani, że każda forma wskazania kibicom innej drogi niż bójki czy wulgaryzmy służy poprawie kultury kibicowania w naszym kraju. Dlatego zdecydowaliśmy się na zapewnienie oprawy muzycznej podczas mszy. Ważne jest też to, że nie miała ona tylko wymiaru religijnego. Dotyczyło to też zachowania kibiców. A na Jasnej Górze czas wspólnie spędziło czas około 5 tysięcy kibiców, często ze zwaśnionych ze sobą środowisk - powiedział Krzysztof Karaś, rzecznik Urzędu Miasta w Chorzowie.
Przedstawiciel naszej ulubionej redakcji zaznacza, że pracownicy chorzowskiego magistratu nie domyślali się jak obrazoburcze będą hasła wypisane na transparentach i wznoszone okrzyki.
Na szczęście, pomimo całej tej znieczulicy, nieustraszeni dziennikarze w stylu pana Jedleckiego czuwają!
