Fani Legii nie chcą oglądać filmu
2014-01-30
Kibice Legii Warszawa, którzy zostali skazani za wznoszenie antysemickich okrzyków podczas meczu z Widzewem Łódź w październiku 2013 roku, nie godzą się na odbycie dość nietypowej kary. Fani, którzy śpiewali podczas meczu "Hamas, Hamas, Juden auf den Gas!" muszą wpłacić 20% swojej pensji na rzecz Związku Żydowskich Gmin Wyznaniowych, a poza tym zostali zobligowani do... obejrzenia filmu "Cud purymowy", który opowiada historię fanatycznego kibica odkrywającego swoje żydowskie korzenie.
Kibicom szczególnie nie przypadła do gustu druga część kary - pięć osób złożyło już odwołania od wyroku, nie godząc się na przymusowe oglądanie filmu.
Legioniści tłumaczą, że nie znali znaczenia skandowanych haseł.
Z hasła "Hamas..." nie rozumiem dwóch pierwszych słów. Jak krzyczałem, domyślałem się, co znaczy "gas". "Juden" nie było mi znane - mówił jeden z kibiców cytowany przez Gazetę Wyborczą.
- Nie jestem rasistą. Do historii Żydów podchodzę z szacunkiem. Nie wiem, dlaczego krzyczałem. Tłum krzyczał i ja krzyczałem z nim - tłumaczył inny kibic z Łazienkowskiej.
