Fani Falubazu chcą równego traktowania
2014-01-14
Kibice Falubazu Zielona Góra nie mogą pogodzić się z faktem, że ich klub otrzymał mniej pieniędzy z miejskiej kasy niż koszykarski Stelmet. Fani zielonogórskiego żużla pojawili się m.in. na ostatnim meczu koszykówki rozgrywanym przez Stelmet u siebie i zaprezentowali transparenty nawołujące do zmiany zasad finansowania sportu w mieście.

Fot. Onet.pl
Temat nierównego traktowania obu zielonogórskich klubów przez prezydenta miasta poruszył już na listopadowej sesji rady miejskiej prezes żużlowego klubu Marek Jankowski.
- Chciałbym, żebyśmy byli traktowani sprawiedliwie. Dlaczego miasto dla koszykarzy zorganizowało dwa konkursy i otrzymali oni 1,5 mln zł, a żużlowcy mieli jeden konkurs i dostali tylko 1 mln zł – pytał Jankowski. – Takie nierówne dzielenie doprowadzi do animozji pomiędzy klubami.
Prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki dopiero wczoraj wrócił z nart i jest zaskoczony zamieszaniem wywołanym przez transparenty na meczu koszykówki.
- Staram się traktować oba kluby jednakowo - mówił. - Przecież oba kluby dostały tyle samo, po milionie złotych. Z powodu Euroligi wspomogliśmy potem jeszcze koszykarzy. Potrzebowali pieniędzy na zagraniczne wyjazdy itd. Dlatego dostali dodatkowo pół miliona złotych. W miarę możliwości będę się starał wspierać także żużlowców – obiecuje prezydent Zielonej Góry. – Na ten sport wydajemy naprawdę dużo pieniędzy.
Prezydent przypomniał, że w ciągu ostatnich 10 lat miasto przekazało na żużel 51,5 mln zł.
