Słupsk pamięta o Przemku Czai
2014-01-11
Jak co roku 10 stycznia cała kibicowska Polska oddała hołd Przemkowi Czai - kibicowi zamordowanemu w 1998 roku przez funkcjonariusza policji. Pamięć o młodej ofierze agresji mundurowych najżywsza jest jednak w rodzinnym mieście Przemka - Słupsku. Kibice z Słupska przemaszerowali wczoraj ulicą Szczecińską do miejsca śmierci Przemka, gdzie dziś stoi niewielki pomnik. Po chwili zadumy nad śmiercią młodego fana Czarnych zmówili modlitwę i odpalili race na pamiątkę tragicznego wydarzenia sprzed szesnastu lat.
Przypomnijmy, że w chwili tragicznej śmierci Przemek Czaja miał zaledwie 13 lat. Gdy wraz z tłumem fanów przechodził przez pasy na ul. Szczecińskiej został zakatowany na śmierć przez policjanta.
Po tym wydarzeniu Słupsk ogarnęły trzydniowe zamieszki, spotęgowane wydaniem kłamliwego komunikatu biura prasowego policji, zgodnie z którym chłopak zginął od uderzenia głową w słup trakcji trolejbusowej.
