Kibice Zawiszy usunięci ze stadionu
2014-01-06
Stowarzyszenie Kibiców Zawiszy oraz Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza muszą opuścić pomieszczenia na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka. Jest to oczywiście konsekwencja trwającego już dłuższy czas konfliktu na linii kibice - władze klubu, na rozwiązanie którego jak na razie nie ma większych szans. W wyniku zamieszania ucierpiało także niezależne Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza, którego władze pozostają w konflikcie z Radosławem Osuchem.
Kilka dni przez Bożym Narodzeniem doszło do wielostronnego spotkania, podczas którego wspomniane wyżej podmioty odmówiły podpisania oświadczenia przedłożonego przez miasto. Kibice nazwali pismo "lojalką rodem z epoki PRL-u" i stanowczo się od niego odcięli.
W związku z takim stanowiskiem Stowarzyszenia Kibiców oraz Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza prezydent Bydgoszczy Rafał Burski ogłosił, ze „kto w tej sprawie nie jest z nami, jest przeciwko nam” i nakazał do dnia 20 stycznia opuścić wszystkie pomieszczenia zajmowane na bydgoskim stadionie.
W szczególnie trudnej sytuacji znalazło się Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza, które szkoli ok. 200 zawodników młodzieżowych.
