Wojewoda pisze do PZPN-u

2013-12-16
Wojewoda pomorski napisał list do prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, w którym pyta dlaczego delegat nie przerwał meczu Lechia Gdańsk - Legia Warszawa. Podczas tego spotkania kibice zaprezentowali kontrowersyjną zdaniem niektórych, antykomunistyczną oprawę.

"(…) Na trybunach, zarówno w sektorze gospodarzy, jak i gości pojawiły się transparenty i tzw. sektorówki o treściach nie związanych z rozgrywanym spotkaniem piłkarskim. Kibice gdańskiego klubu zaprezentowali płótno z wizerunkami Czesława Kiszczaka, Wojciecha Jaruzelskiego, Jerzego Urbana, a także Adama Michnika i Tadeusza Mazowieckiego. Wszystkie te postaci na szyjach miały pętle. Pod grafiką widniał natomiast napis: System upadł. Myślenie pozostało. Lata mijają a drzew ciągle mało" - czytamy w liście wojewody.

"(…)Zastanawiam się, dlaczego tzw. oprawa przygotowana przez kibiców Lechii Gdańsk nie spotkała się ze stanowczą reakcją delegata PZPN, który upoważniony jest do podjęcia decyzji o przerwaniu zawodów lub podjęcia decyzji o ich zakończeniu. Czy przytoczona powyżej treść oraz ilustracja zamieszczona na sektorówce nie naruszają przepisów PZPN, zawartych w przywołanym wyżej zarządzeniu? W dokumencie tym zapisano wyraźnie, że zabronione jest prezentowanie na transparentach, flagach, banerach napisów wyrażających treści totalitarne, faszystowskie, komunistyczne, anarchistyczne, rasistowskie. Zabronione jest również eksponowanie treści nawołujących do nietolerancji, szowinizmu, ksenofobii, chuligaństwa, wulgarne lub zachęcające do zachowań agresywnych" - domaga się wyjaśnień wojewoda pomorski Ryszard Stachurski.

Polityk oczekuje od kierownictwa piłkarskiej centrali nałożenia sankcji na organizatora meczu, czyli klub z Gdańska.
iparts.pl