Wojna w Zawiszy

2013-12-14
Kibice bydgoskiego Zawiszy mają coraz gorsze zdanie o właścicielu klubu Radosławie Osuchu. Podczas ostatniego meczu z Lechem biznesmen usłyszał o sobie wiele gorzkich słów.

Fani Zawiszy zarzucają właścicielowi klubu, że wyżej ceni sobie współpracę z policją niż dobre stosunki z kibicami. Podczas piątkowego meczu na płocie okalającym murawę pojawiły się transparenty z hasłami "Zawisza to my, a nie Osuch i psy" oraz "Radek ty nie jesteś zły, ty jesteś kapuś! Tylko tchórz układa się z policją!".

Z trybun wielokrotnie dało się słyszeć obelgi pod adresem człowieka, w którego rękach którego znajduje się 95% akcji klubu.

- Na jego miejscu bym to pi...ął. Po co ma go miejscowa żulernia obrażać? Sam Osuch jak najbardziej rozważa sprzedaż wszystkich piłkarzy, zarobienie kasy i przeniesienie się gdzie indziej - napisał na Twitterze Krzysztof Stanowski, znany z kontrowersyjnych wypowiedzi redaktor naczelny serwisu weszlo.com.

Możliwość sprzedania akcji Zawiszy skomentował także trener bydgoskiej drużyny, Ryszard Tarasiewicz:

- Znając charakter właściciela, może być nieprzyjemnie. Mam jednak nadzieję, że się nie wycofa, w końcu ma charakter wojownika - mówił szkoleniowiec w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
iparts.pl