Pożegnanie Ediego

2013-12-08
Najlepszy obcokrajowiec, który kiedykolwiek występował w barwach Pogoni Szczecin - Edi Andradina - został pożegnany przez fanów. Piłkarz zdecydował o zakończeniu sportowej kariery.

Podczas meczu pożegnalnego na trybunach zasiadła mama Brazylijczyka, która specjalnie na tę okazję przyleciała z Ameryki Południowej.

Edi co prawda nie zagrał w spotkaniu z Jagiellonią, ale wziął udział w tradycyjnej przedmeczowej mobilizacji, podczas której piłkarze gromadzą się na środku boiska. Następnie symbolicznie rozpoczął mecz, wykonując pierwsze podanie.

- Edi! Edi! Dziękujemy! - od pierwszego gwizdka sędziego skandowali kibice, doceniając klasę Brazylijczyka, który rozegrał w Pogoni 134 mecze ligowe i strzelił 37 bramek.


fot. gs24.pl

39-letniemu Brazylijczykowi na murawie towarzyszył olbrzymi transparent z hasłem: "Edi, dziękujemy!".

Wyjątkowej kariery pogratulował mu oficjalnie m.in. Bogusław Biszof - prezes Ekstraklasy SA oraz włodarze Pogoni. Edi otrzymał od nich pamiątkowy puchar i koszulkę z numer 5, której w szczecińskim klubie nie założy już żaden inny zawodnik.

O tym, że Ediego nie będzie łatwo zastąpić "Portowcy" przekonali się już w 11. minucie meczu. Sędzia odgwizdał rzut wolny dla gospodarzy w idealnym miejscu dla Brazylijczyka. Cały stadion z sentymentem zaczął skandować jego nazwisko.

Edi Andradina nie będzie już zawodowa grał w piłkę, ale nie żegna się ze szczecińskim klubem. Będzie szkolił młodzież oraz drużynę rezerw.
iparts.pl